Zmiany dotyczące religii w szkole uderzą w dzieci? Po co religia i etyka w szkołach?
Minister edukacji Barbara Nowacka wydała rozporządzenia, które zmieniają zasady organizacji lekcji religii i etyki w publicznych przedszkolach i szkołach. Szefowa resortu ignoruje sprzeciwy w tej sprawie.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Minister edukacji Barbara Nowacka wydała rozporządzenia, które zmieniają zasady organizacji lekcji religii i etyki w publicznych przedszkolach i szkołach. Szefowa resortu ignoruje sprzeciwy w tej sprawie. Dlaczego dzieciom jest potrzebna nauka o wartościach i jak projektowane zmiany nauki religii wpłyną na uczniów? Zapraszamy na rozmowę z Piotrem Janowiczem, Przewodniczącym Stowarzyszenia Katechetów Świeckich i nauczycielem religii.
Liczba uczniów zainteresowanych nauką religii
Z danych Instytutu Statystyki Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że nieco ponad 80 proc. uczniów uczęszcza na lekcje religii w roku szkolnym 2022/2023. Najwięcej w szkołach podstawowych, bo niemal 90 proc. Odsetek ten spada w szkołach ponadpodstawowych do nieco ponad 60. proc. Widać też dysproporcje między wschodnimi województwami, gdzie więcej dzieci uczęszcza w lekcjach religii, a zachodnimi, gdzie jest ich mniej. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. w art. 53 mówi, że „religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób". Szczegóły w kontekście prowadzenia nauki religii w polskich szkołach reguluje konkordat.

Religia w szkole - zmiany organizowania nauki religii w publicznych placówkach
Resort edukacji narodowej opublikował rozporządzenia, które zmieniają warunki i sposób organizowania nauczania religii lub etyki w publicznych szkołach od 1 września 2024 r. Obecnie nauka religii i etyki jest organizowana oddzielnie dla uczniów każdego oddziału, jeśli na naukę religii (danej konfesji) zgłosi się co najmniej siedmiu uczniów z tego oddziału. Wprowadzony zostaje międzyklasowy system organizacji zajęć, który spowoduje, że uczniowie będą łączeni w grupy między klasami gromadzące w jednej klasie nawet 30 uczniów oddziałów lub klas od IV - VIII w szkołach podstawowych i I-IV w ponadpodstawowych. MEN w rozporządzeniu w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii wprowadził też zmianę, skutkującą tym, że ocena z religii nie będzie wliczała się do średniej ocen. Nauka religii i etyki ma też odbywać się na pierwszej lub ostatniej lekcji w szkole. Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka podkreśla, że ma to ułatwić szkołom organizację pracy i doprowadzić do jednozmianowości w szkołach. Natomiast jeśli ministerstwo edukacji narodowej chciałoby zmniejszenia liczby godzin religii, która obecnie sięga dwóch godzin tygodniowo, to każdorazowo wymagana jest zgoda biskupa danej diecezji lub episkopatu.
Międzyklasowe nauczanie religii w szkołach i przedszkolach budzi sprzeciw
Przeciw proponowanym zmianom protestowało pod polskim Parlamentem Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Eksperci podkreślają, że wynikające z projektu nowelizacji rozporządzenia łączenie w jedną grupę uczniów, bardzo negatywnie wpłynie na jakość kształcenia. Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katechetów podkreśla, że projekt rozporządzenia MEN ignoruje całkowicie poziom rozwoju emocjonalnego i intelektualnego uczniów oraz ich realne potrzeby w tym zakresie, a także zdobytą przez nich do tej pory wiedzę. Burzy też wytworzone w grupach relacje między uczniami i niszczy zaufanie do w małych społecznościach, które, jak podkreśla Janowicz, stanowią też małe grupy wsparcia.
Więcej o sprzeciwie pisaliśmy TUTAJ [KLIKNIJ, ŻEBY PRZECZYTAĆ]
Piotr Janowicz podkreśla, że religia w grupach, które nie są zbyt liczne, jak w szkołach, gdzie sam uczy, jest dużym atutem lekcji i katechezy w szkołach.
Z kolei brak wliczania do średniej ocen oceny z religii i etyki jest zdaniem Piotra Janowicza trudna do wytłumaczenie młodym ludziom, dla których ta decyzja jest niezrozumiała i krzywdząca.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.