"Kultura podkłada nam różne cyfrowe usługi i oferty bez względu na to, czy one są dla nas korzystne, czy nie." - mówi prof. Ryszard Stocki w rozmowie z Polskim Forum Rodziców. Psycholog i psychoterapeuta opowiada o zagrożeniach świata cyfrowego i o tym, jak rodzice mogą walczyć o uwagę swoich dzieci w świecie galopującej digitalizacji wszystkich aspektów życia.

Z jednej strony dzięki technologiom mamy możliwości na przykład zrobić zakupy przez Internet, co jest wygodniejsze, bo nie trzeba wychodzić z domu, czasami tańsze… zalet takiego rozwiązania jest bardzo dużo. Z drugiej zaś cyfrowy świat to też aplikacje, typu TikTok, do których mają dostęp nasze dzieci, a które mogą być dla nich zagrożeniem.

Badania pokazują, że algorytm TikToka celowo wciąga dzieci w zachowania, które są dla nich niebezpieczne i toksyczne.

– mówi prof. Ryszard Stocki.

Kluczowe w tym aspekcie, zdaniem prof. Stockiego, są umiejętności rozróżniania co jest dobre, a co jest złe. Żeby sobie poradzić dzisiaj ze światem cyfrowym, trzeba być niezwykle silnie osadzonym w świecie realnym.

Rodzic musi być nastawiony nie tylko na to, żeby uważać na smartfon, ale też na to, co dziecko robi, kiedy go nie używa. To oznacza totalną zmianę stylu życia, na styl życia heroiczny.

– mówi specjalista.

Prof. Stocki podkreśla, że każda funkcja smartfon musi być przemyślana i wybierana świadomie. One nie mogą być umieszczane w naszym środowisku automatycznie.

Zachęca, by przy małych dzieciach nie używać smartfonów, tabletów itd. Zaznacza, że im później dziecko będzie miało kontakt z tego typu urządzeniami ekranowymi, tym lepiej dla rozwoju dziecka. Jeśli zbyt wcześnie pokażemy im smartfony, to zdaniem prof. Ryszarda Stockiego, robimy im krzywdę. Przypomina, że uznany autorytet psychiatrii i neurobiologii Manfred Spitzer, autor książki „Epidemia smartfonów", zwara uwagę na to, że odpowiednim wiekiem do posiadania przez dziecko telefonu z ekranem jest 13 lat. Badania prowadzone przez gremia pediatryczne mówią, że najwcześniej to jest 10. rok życia.

Trzeba z dziećmi bardzo dużo rozmawiać i tłumaczyć, że mimo tego, że wszyscy wkoło korzystają z urządzeń ekranowych, to jest to bardzo niezdrowe

– mówi prof. Stocki.

W naszej rozmowie prof. Stocki opowiada o tym, jak sam wychowywał swoje dzieci, jak wybierali filmy do oglądania z dziećmi i dlaczego kiedyś prawie wyszedł z kina. Mówi też o roli granic w wychowywaniu dziecka i czy każda przykrość w życiu rodzica i dzieci jest zjawiskiem negatywnym.

Czytaj więcej na temat zagrożeń, jakie niesie nadmierne korzystanie z urządzeń ekranowych: