Każdy rodzic głęboko przeżywa, kiedy jego dziecko przechodzi przez jakiś kryzys w życiu i widzimy jego cierpienie. Wiek zarówno dziecka, jak i rodzica, w tym przypadku nie gra roli. Przecież kryzys nie jest karą. Czy wszystkie trudności w życiu możemy nazwać kryzysami? Jaki jest sens cierpienia? Czy z kryzysu można wyciągnąć coś dobrego? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Tomaszem Gubałą, prezesem Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja".

Uwolnienie od kryzysu. Czy to możliwe?

Każdy kryzys wiąże się z ludzkim cierpieniem. Kryzysy są jednak w życiu człowieka czymś naturalnym. Są stałym elementem naszego funkcjonowania. Tomasz Gubała mówi, że całe życie posuwamy się od kryzysu do kryzysu. Nawet dla noworodka poród jest pewnego rodzaju kryzysem, ponieważ rodząc się, wychodzi z warunków ciepła i bezpieczeństwa w coś nieznanego.

„Ten kryzys jest bolesny, trudny, ale konieczny"

– podkreśla Tomasz Gubała

Logoterapia mówi o tym, że o kryzysie możemy mówić wtedy, kiedy dotyka on człowieka na poziomie noetycznym, czyli duchowym.

„Kiedy człowiek wpada w pustkę i ma poczucie, że jego życie nie ma sensu, że świat nie jest warty tego, żeby na nim żyć. To jest naprawdę trudny kryzys." – mówi Tomasz Gubała.

Dezintegracja pozytywna. Każde cierpienie, każdy twój kryzys ma sens.

Tomasz Gubała przypomina postać wybitnego psychologa, prof. Kazimierza Dąbrowskiego, który pisał o dezintegracji pozytywnej. Gubała podkreśla, że gdy czytał prof. Dąbrowskiego, to miał wrażenie, jakby zapoznawał się z tym, co pisał prof. Viktor Frankl, twórca logoterapii. To, co prof. Dąbrowski nazywał „dezintegracją pozytywną", Tomasz Gubała określa mianem „kryzys". Istnieje jakiś sens cierpienia. Wszyscy znamy historię biblijnego Hioba, który na kartach Starego Testamentu pokazuje nam odpowiedź na pytanie o moralny sens cierpienia niezawinionego.

Postawa wobec kryzysu kluczem do odkrycia sensu

Tomasz Gubała porównuje kryzy do rozwoju motyla.

„Motyl do pewnego czasu jest poczwarką. Przeobrażenie się z poczwartki w pięknego motyla jest niesamowitym kryzysem. To jest dezintegracja poczwarki, która przestaje istnieć. Jednocześnie pojawia się piękny, kolorowy i wspaniały motyl." – mówi Tomasz Gubała.

„Te, które się nie przemienią, umrą" – dodaje.

Zatem rozwój człowieka przebiega od kryzysu, do kryzysu. Ten kryzys jest potrzebny" – mówi.

Skoro kryzysy są, nie da się ich uniknąć, a nawet są nam potrzebne do rozwoju, to jak się na nie przygotować? Jak dobrze przejść kryzys, by wyciągnąć z niego korzyść dla siebie? Jaka jest recepta? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań udziela Tomasz Gubała, prezes Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja".

fot. Pixabay