O czym nie mówi Barbara Nowacka? Mówi Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Skala przemian w polskim systemie edukacji jest alarmująca. Nigdy nie obserwowaliśmy tak ogromnej ingerencji we wszystkie aspekty szkolnictwa. Zmianie ma ulec dosłownie wszystko: programy nauczania znanych do tej pory przedmiotów są niszczone, wartościowe treści znikają, lista lektur ma coraz mniej tytułów związanych z tożsamością narodową, patriotyzmem, przynależnością do wspólnoty. O procesie, któremu poddawani są uczniowie w Polsce mówi Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy, autorka podręczników, założycielka Ruchu Ochrony Szkoły, a także koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
Łatwo sterowalna magma zamiast myślących ludzi
Forma komunikowania o zmianach ma cechy sprytnego kamuflażu. Rodzicom mówi się o pozytywnych aspektach realizowanych zmian. Natomiast ekspertka diagnozuje, że mamy do czynienia, ze sprytnie nagłaśnianą rewolucją w oświacie, rewoltą wykorzystującą bolszewickie metody działania, która ma pozbawić polskie dzieci rzetelnej nauki. Ma je także zdeprawować i uczynić z nich łatwo sterowalną magmę.
Na przykład patriotyzm w ma być utożsamiany z nacjonalizmem i wpychany do narożnika.
Ma być uwolnione krytyczne myślenie (wg modelu neomarksistów, dopisek redakcji) i kreatywność. Mówi się o sprawczości i dobrostanie uczniów oraz nauczycieli.
Prawie nie mówi się o wiedzy, oświacie, która jest nośnikiem przekazywania treści zweryfikowanych i rzeczywistych, a nie tylko domniemanych lub świetnie brzmiących jako hasła ideologiczne.
Jaka jest rola Instytutu Badań Edukacyjnych
Instytut Badań Edukacyjnych został namaszczony do wypracowania nowych podstaw programowych. Jego pracownicy lub współpracownicy mają też opracować profil absolwenta szkół podstawowych i średnich. Około 200 osób od wielu tygodni pracuje w sposób tajny. Wygląda na to, że prace nad zmianami są skrupulatnie ukrywane. Do odkrycia jest zatem bardzo wiele. Do opinii publicznej nie docierają żadne informacje o gigantycznym przeobrażaniu charakteru treści, które będą serwowane uczniom w szkołach.
Edukacja włączająca jako narzędzie do niszczenia polskiej edukacji
Zamysł związany z wprowadzeniem edukacji włączającej do polskich szkół wydawał się pierwotnie - pod koniec lat 90-tych - dobry. Jednak krok po kroku zaczęto odsłaniać kolejne karty. W szkołach pojawiły się rzesze specjalistów psychologów specjalnych (de facto włączających) doradcy dostępności ucznia, asystenci międzykulturowi.
Zespół osób nie będących kadrami pedagogicznymi dostaje aktualnie super kompetencje. Pracujący na umowy-zlecenia nie będą związani etatami w szkołach. Będą podlegać swoim zleceniodawcom, a nie dyrektorom szkół. Otwiera to furtkę dla ngo-sów, niezweryfikowanych kadr, które mogą przychodzić z różnymi wytycznymi. Nowe kadry już teraz zaczynają tworzyć równoległy do polskiego systemu oświaty system edukacyjny. Powstaje państwo w państwie. Szkołę ma opleść pajęczyna nowych ekspertów i zależności. Nowotworowe macki w polskiej oświacie - tak o machinie, do której Polska została włączona, mówi Hanna Dobrowolska.
Więcej w wywiadzie Elzbiety Lachman z Hanną Dobrowolską na kanale YT - Polskie forum Rodziców.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.