Przemysław Czarnek (PiS), były minister edukacji i nauki krytykuje MEN i Barbarę Nowacką! Polityk alarmuje: „Szkoła jest dzisiaj poligonem doświadczalnym europejskiej lewicy".

Przemysław Czarnek: „Dewastuje się szkołę na naszych oczach"

Przemysław Czarnek w rozmowie z Hubertem Jachem nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny działań Ministerstwa Edukacji Narodowej. Były minister edukacji i nauki, dziś poseł PiS, mówił wprost:

„Dewastuje się szkołę na naszych oczach. Jest dzisiaj poligonem doświadczalnym europejskiej lewicy i nurtów LGBT-owsko-genderowskich."

Zdaniem Czarnka, edukacja przestaje pełnić swoją podstawową funkcję.

„Nie chodzi o to, żeby Polak był mądry, wykształcony i wybijał się, tylko po to, żeby stanowił dobre źródło do pracy fizycznej."

Były minister edukacji i nauki stwierdził, że to „działanie celowe", a nie przypadkowy skutek uboczny reform.

Przemysław Czarnek: polityk PiS i były minister edukacji i nauki

Przemysław Czarnek to poseł na Sejm, związany z Lublinem doktor habilitowany nauk prawnych. Jest wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II (KUL). W rządzie Mateusza Morawieckiego pełnił funkcję ministra edukacji i nauki. Obecnie jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości i jednym z 11 zastępców Jarosława Kazyńskiego.

Minister Czarnek pytany o edukację włączającą, wprowadzaną dziś do szkół przez obecne kierownictwo MEN podkreśla, że za rządów PiS inwestowano w szkoły specjalne i wzmacniano rolę rodziców, a dziś kierunek jest odwrotny. Podkreśla szkodliwość tego typu działań, wskazując, że dzieje się to ze szkodą zarówno dzieci z orzeczeniami, jak i tymi w normie rozwojowej.

„Mówimy o tych dzieciach z niepełnosprawnościami przede wszystkim intelektualnymi, dla których pomoc musi być wydzielona przez specjalistów. Takich specjalistów w szkołach ogólnodostępnych nie ma, a skoro nie ma ich w szkołach ogólnodostępnych, to siłą rzeczy one, te dzieci w szczególności nie otrzymają odpowiedniej pomocy, a jednocześnie w odpowiedni sposób nie zostaną zaopiekowane również dzieci bez niepełnosprawności intelektualnych i tu się koło zamyka."

- wskazał parlamentarzysta.

Jednocześnie podkreślił, że ministerstwo edukacji pod jego kierownictwem silnie wspierała edukację specjalną inwestując w infrastrukturę.

„Rząd Prawa i Sprawiedliwości zbudował co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt nowych szkół specjalnych."

- powiedział prof. Przemysław Czarnek.

Edukacja włączająca i ocena funkcjonalna – spór o kierunek zmian

Jednym z głównych tematów rozmowy była edukacja włączająca oraz tzw. ocena funkcjonalna.

Czarnek ostrzegał:

„To jest pierwszy etap. Na końcu się powie: wszyscy niech mają ocenę funkcjonalną, żeby nikt nie był dyskryminowany."

Jego zdaniem system zmierza w kierunku odejścia od ocen arytmetycznych.

W szkole próbuje się prowadzić równość na zasadzie takiej - nie stawiamy ocen negatywnych, nie stawiamy ocen w ogóle. Odchodzimy od oceniania w ogóle, żeby dzieciom nie robić krzywdy, żeby się nie czuły źle, żeby się nie czuły dyskryminowane. A to oznacza równanie do najsłabszego.

- powiedział Przemysław Czarnek

Były minister edukacji i nauki podkreślił, że takie podejście prowadzi do obniżenia poziomu:

„Jeszcze nikt nikogo nie nauczył, nie wymagając od ucznia wiedzy zwrotnej."

- uważa.

Przemysław Czarnek o smartfonach: „Absolutnie do zakazania"

Polityk PiS odniósł się również do kwestii smartfonów w szkołach.

„Jestem absolutnie zwolennikiem zakazywania używania prywatnych smartfonów przez dzieci i młodzież."

Rozróżnił nowoczesne technologie w szkole od prywatnych urządzeń uczniów:

„Czym innym jest nowoczesna technologia w szkołach, a prywatny smartfon, który zakłóca uwagę dziecka na lekcji i nie pozwala na kontakty rówieśnicze w czasie przerwy – absolutnie do zakazania."

Minister edukacji Barbara Nowacka pod ostrzałem

Wypowiedzi byłego ministra były jednoznaczne wobec działań Barbary Nowackiej. Czarnek skomentował, że resort nie prowadzi realnej debaty publicznej i podejmuje decyzje bez szerokich konsultacji społecznych.

Krytyce poddał także pomysł edukacji zdrowotnej w obecnym kształcie, wskazując, że część komponentów – jego zdaniem – ma charakter ideologiczny.

Edukacja zdrowotna i protest rodziców

Przemysław Czarnek nawiązał do protestów rodziców przeciwko obowiązkowej edukacji zdrowotnej.

„Najbardziej szkodliwa jest ta część seksualna, która została wyprowadzona z wychowania do życia w rodzinie."

Podkreślił znaczenie społecznego sprzeciwu:

„Te protesty mają swoje znaczenie. Zmuszają nieraz rządzących do wycofywania się z pomysłów."

Zaznaczył jednak, że sprzeciw budzi komponent edukacji seksualny w nowym przedmiocie i przeciwko niemu należy jego zdaniem protestować. Zgodził się, że pozostałe treści są w szkole potrzebne, dlatego jest gotów zaakceptować edukację zdrowotną bez części edukacji seksualnej.

Były minister Przemysław Czarnek ocenia Barbarę Nowacką „Jedynka z wykrzyknikiem" dla MEN

Na zakończenie rozmowy padło pytanie o ocenę obecnego kierownictwa resortu.

Odpowiedź była jednoznaczna:

„Jedyneczka, z wykrzyknikiem."

Zapytany, czy oznacza to brak promocji do następnej klasy, odpowiedział krótko:

„Nie."

(Wywiad został zrejetrowany przed ogłoszeniem przez Barbarę Nowacką dycyzji o obowązkowości Edukacji zdrowotnej.)