Nauczyciele skarżą się na brak szacunku, rodzice mówią o chaosie w szkołach - ale czy to jedyne bolączki polskiej edukacji? Elżbieta Lachman, redaktor naczelna portalu Polskie Forum Rodziców, rozmawia z Dariuszem Rozwadowskim, historykiem, pisarzem, współtwórcą Instytutu Wiedzy Społecznej i autorem książki „Marksizm w edukacji".

Autorytet czy autorytaryzm? Ważna różnica

Autorytaryzm kojarzy się wielu Polakom jednoznacznie źle, więc wprowadzanie do szkół elementów pedagogiki antyautorytarnej wydaje się na pierwszy rzut oka uzasadnione. Warto jednak zapytać: o walkę z jakim dokładnie autorytaryzmem tu chodzi? Okazuje się bowiem, że na celowniku reformatorów znalazł się nie tylko autorytaryzm, lecz także sam autorytet.

Rodzą się fundamentalne pytania: czy nauczyciel powinien nadal być autorytetem dla uczniów, czy jego rolą ma być jedynie towarzyszenie im w rozwoju? Czy dziecko ma samo dla siebie być żeglarzem, sterem i okrętem? Uczenie dzieci o bohaterach narodowych, aktach chwały i postawach godnych naśladowania ma przecież głęboki sens - i trudno ten sens zignorować.

Rewolucja w szkole: koniec nauczania, jakie znamy?

Dotychczasowy model edukacji przestaje istnieć. Szeroko zakrojone zmiany powodują, że uczeń nie ma już być skoncentrowany na zdobywaniu wiedzy - w szkole ma być radośnie i przyjemnie. Dyscyplina oraz trenowanie dobrych nawyków zaczyna być uznawane za nadmiernie stresujące, a dociekanie prawdy i zdobywanie wiedzy według zasad, które doskonale znają rodzice z pokolenia 40+, ma trafić do lamusa.

Nowe porządki budzą uzasadnione wątpliwości. Czy reformy rzeczywiście służą dzieciom? A może - rykoszetem - uderzą też w samych nauczycieli? Właśnie o tym mówi w rozmowie Dariusz Rozwadowski.

Czy nauczyciele wiedzą, do jakich celów są wykorzystywani?

Zdaniem Rozwadowskiego wielu nauczycieli nie zdaje sobie sprawy ze skali trwających reform. Nie są to bowiem zmiany ewolucyjne - autor książki „Marksizm w edukacji" mówi wprost o zmianach rewolucyjnych, które można przyrównać do transformacji szkolnictwa po 1918 roku w Rosji bolszewickiej.

Istnieje wiele podobieństw między tym, co dzieje się dziś w polskiej szkole, a tym, co wydarzyło się w szkolnictwie bolszewickim po rewolucji - mówi autor książki.

Jaki ma być cel nowej edukacji?

Zdaniem Dariusza Rozwadowskiego po ukończeniu edukacji polskie dzieci nie mają dysponować szeroką wiedzą. Zamiast tego mają posiadać jedynie kompetencje pozwalające pozyskiwać informacje niezbędne do codziennego życia i funkcjonowania. To fundamentalna zmiana filozofii nauczania - z modelu opartego na wiedzy ku modelowi opartemu wyłącznie na użyteczności.

Więcej o pedagogice antyautorytarnej znajdziesz na naszym kanale YouTube Polskie Forum Rodziców.

Czytaj też: