Cicha noc, święta noc…
Witold Tkaczyk Wigilia… Kilka godzin, na które niektórzy z nas czekają cały rok. Dorośli w nadziei na spotkanie w rodzinnym gronie, dzieci w oczekiwaniu na świąteczne podarunki, wszyscy z apetytem…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Wigilia… Kilka godzin, na które niektórzy z nas czekają cały rok. Dorośli w nadziei na spotkanie w rodzinnym gronie, dzieci w oczekiwaniu na świąteczne podarunki, wszyscy z apetytem wyczekujący na wyjątkowe w tym dniu potrawy. Kiedy minie już czas przedświątecznych przygotowań, działań dla zgody i pomocy, powinno nastąpić wyciszenie i spokój.
Czas świąt Bożego Narodzenia skłania, nie tylko osoby wierzące, do zadumy nad cudem narodzin, do przemyśleń na temat własnego postępowania i do podsumowania wydarzeń mijającego roku.
Zgoda
Jest tak, że czasami popadamy w konflikt z drugim człowiekiem. Te spory i różnice zdań, wydawałoby się, że nie do pogodzenia, istnieją też w rodzinach. Okres świąt Bożego Narodzenia jest okazją do pojednania. Najdrobniejszym gestem, który możemy wtedy wykonać, jeśli naprawdę nie przełamiemy w sobie urazy, to złożenie świątecznych życzeń. Jest na to kilka sposobów, nie zawsze więc musimy to robić bezpośrednio i osobiście. Ważne, by spróbować pokonać własne ograniczenia, by zdobyć się na choćby na ten symboliczny gest.
A jeśli zdołamy pokonać dawne, lub teraźniejsze, nawet uzasadnione uprzedzenia, warto zastanowić się, czy takiej osoby, członka rodziny, nie zaprosić na Wigilię, do wspólnego stołu. Szczególnie, kiedy wiemy, że ten człowiek jest samotny.
Symbolem pogodzenia się, choćby na czas świąt, jest przełamanie się opłatkiem i złożone sobie życzeń przy wigilijnym stole. Odpuszczenie win i wybaczenie to postawa w duchu chrześcijańskim. Dziś coś, co wydaje się mało prawdopodobne, może w nas ledwie zakiełkować. Czas pokaże, czy ten nasz gest dobrej woli przyniesie oczekiwane owoce. Po latach nawet największe spory i konflikty bledną. Warto rozważyć, czy obecny czas nie jest dobrym momentem, aby rozpocząć takie pojednanie.
Pokój
Często życzymy sobie zdrowych i spokojnych świąt. Spokojnych, a więc przeżywanych w pokoju. Pokój jest dziś tematem, który po kilkudziesięciu latach powrócił do naszych codziennych rozmów.
Po pierwsze toczymy ,,wojnę" z pandemią i jej skutkami. Stan zagrożenia, zamieszanie informacyjne, skrajnie sprzeczne opinie specjalistów, wprowadzane przepisy ograniczające naszą wolność i prawa, powodują, że nie czujemy się bezpieczni.
Po drugie spotkaliśmy się w tym roku z przejawami zaplanowanej i z premedytacją zastosowanej agresji na naszej wschodniej granicy. Zdecydowano o mobilizacji sił porządkowych i wojskowych w celu ochrony granicy państwa oraz na wprowadzenie na obszarach przygranicznych stanu wyjątkowego. Cały zespół agresywnych działań naszych wschodnich sąsiadów nazwano wojną hybrydową.
Stan wojennego napięcia cały czas się utrzymuje za sprawą posunięć politycznych i militarnych władz naszego największego wschodniego sąsiada, który grozi kolejną wojną już w bezpośrednim sąsiedztwie naszych granic. Konflikt – póki co w sferze dyplomatycznej i publicznej - cały czas się zaostrza, angażując kolejne państwa i struktury międzynarodowe, które wydają oświadczenia w związku z zaistniałą sytuacją.
Zagrożenie militarne pęcznieje nie tylko blisko naszych granic, ale także daleko od nich – tam, gdzie najludniejszy kraj świata wykazuje agresywną postawę wobec niepodległej, póki co, wyspy, do której rości sobie prawa. W sprawę zaangażowane są największe światowe mocarstwa, a specjaliści dopuszczają możliwość wielkiego konfliktu zbrojnego o ten obszar.
Pomoc
Wracając do trudnych i konfliktowych sytuacji w rodzinach, zdarza się, iż są one w stanie rozpadu. Zorganizowanie wspólnych, ciepłych i rodzinnych świąt, gdzie wszyscy domownicy zasiadają razem do wieczerzy wigilijnej jest trudne, czasem niemożliwe. Największymi ofiarami takiej sytuacji są dzieci. Czy w domu będzie spokój, czy nie dojdzie do awantur? Czy w ogóle dorośli zajmą się przygotowaniem świąt, czy są oni w stanie zadbać o emocjonalne potrzeby dzieci i postawić ich dobro ponad swoimi konfliktami?
Bywa, że Wigilie i Święta niektóre osoby spędzają w samotności. Niektórzy tak wybrali, w nadziei, że samotne życie, bez zobowiązań w stosunku do drugiego człowieka, będzie łatwiejsze i wygodniejsze. Przecież było wokół nas tylu przyjaciół i znajomych… Inni swoją samotność zawdzięczają kolejom losów, ciężkim doświadczeniom życia. Samotni raczej nie lubią świąt, zwłaszcza Bożego Narodzenia, które jest czasem rodzinnej wspólnoty. Czy patrząc na innych, doświadczają, czego im brakuje? Czy ktoś o nich jeszcze pamięta?
Właśnie dla takich i innych osób w potrzebie w okresie przedświątecznym organizowane są różne działania charytatywne. Przygotowywane są prezenty, potrzebne produkty, organizowane wigilie dla osób samotnych i bezdomnych. Pamięć o ludziach w trudnej sytuacji i okazywanie im pomocy w okresie świat Bożego Narodzenia, sięganie po chrześcijańską tradycję św. Mikołaja, biskupa Miry, jest ważnym symbolem tego czasu.
W tradycji wigilijnej wieczerzy istnieje zwyczaj pozostawienia jednego dodatkowego nakrycia na wypadek wizyty niespodziewanego gościa. W domyśle jest to osoba potrzebująca. Nieczęsto taki gość puka do naszych drzwi i niekoniecznie w Wigilię. Gdyby jednak przyszedł – jak byśmy się zachowali?
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.