Czy o tym, co osiągniemy w życiu, decyduje nasz start, okoliczności i los - czy może coś znacznie głębszego, zakorzenionego w nas samych? Logoterapia Viktora Frankla odpowiada na to pytanie w sposób, który może zmienić sposób patrzenia na własną egzystencję.

Wola sensu zamiast woli posiadania

Co determinuje nasz los? Nasze pochodzenie, miejsce na mapie świata, wychowanie w zdrowej rodzinie, wzrastanie w wierze lub bez niej, wykształcenie, możliwości finansowe - to wszystko elementy, które otwierają nam drzwi lub je zamykają. Czy zatem krzywdzące jest mówienie drugiemu człowiekowi, że jedynie wolą i właściwą postawą można osiągnąć upragniony cel?

Logoterapia stawia inne pytania - nie szuka usprawiedliwień dla losu jednostki, lecz każe sięgnąć głębiej i odnaleźć sens niepowtarzalnej ludzkiej egzystencji. Często wydaje nam się, że celem życia jest szczęście osiągane przez dobrobyt: gromadzimy majątek, bo pieniądze kojarzą nam się z wolnością, wyborem i złudnym bezpieczeństwem. Logoterapia zaprzecza temu schematycznemu myśleniu - wskazuje na sens dużo głębszy, egzystencjalny. Nie żyjemy po to, by mieć, lecz po to, by być.

Frankl opisuje w swojej autobiografii pojęcie swoistego „nadsensu" - ostatecznego sensu życia, który wykracza poza granice naszego pojmowania i w który możemy jedynie wierzyć. Według niego właściwie nie powinniśmy pytać o sens życia, bo to życie samo zadaje nam pytania, a my jesteśmy tymi, którzy muszą na nie odpowiedzieć. Odpowiedź staje się możliwa tylko wtedy, gdy podejmiemy pełną odpowiedzialność za nasze istnienie - co przywodzi na myśl głoszone przez Spinozę amor fati, umiłowanie własnego losu.

„Właściwie nie powinniśmy pytać o sens życia, bo sami jesteśmy tymi, którzy są pytani. To my musimy odpowiedzieć na pytania, jakie zadaje nam życie." - Viktor Frankl, „Życie z sensem"

Od gabinetów Wiednia do obozów koncentracyjnych - narodziny logoterapii

Viktor Frankl - Żyd mieszkający na terenie Niemiec - miał już za sobą lata praktyki lekarskiej, gdy wybuchła II wojna światowa. W swojej pracy opisywał i klasyfikował schorzenia psychiczne: nerwice, paranoje, lęki, przyglądając się analizie egzystencjalnej w każdym przypadku klinicznym. W licznych zapiskach wyłaniały się założenia trzeciej szkoły wiedeńskiej - nurtu psychoanalizy, który każe poszukiwać sensu, żyć w zgodzie z wartościami i podejmować decyzje odpowiedzialne nawet wtedy, gdy są one trudne.

Najlepszym przykładem głoszonych przez siebie zasad jest sam twórca logoterapii. Na początku wojny Frankl otrzymał wizę do USA i mógł opuścić kraj - lecz oznaczałoby to porzucenie rodziców. Kierowany sumieniem, ukształtowanym przez wychowanie duchowe i religijne, podjął decyzję o pozostaniu z rodziną. Decyzja ta wiązała się z ryzykiem obozu koncentracyjnego, do którego faktycznie został skierowany.

Czy okoliczności nas usprawiedliwiają? Logoterapia w obliczu kryzysu egzystencjalnego

Frankl, który podczas pobytu w obozie żmudnie spisywał notatki, był przekonany, że fundamentalny dla ludzkiej egzystencji jest powód, dla którego żyjemy. Dla każdego z nas może on być czymś innym: żyjemy dla współmałżonka, by wychować dzieci, zrealizować badanie naukowe, rozwijać pasję. Ile istnień - tyle dobrych powodów, by żyć i to życie kochać.

Wśród współwięźniów Frankl obserwował, jak pustka egzystencjalna i poczucie braku sensu stawały się gwoździem do trumny. Równocześnie widział więźniów, którzy mimo wszechogarniającego zła potrafili zachować postawę miłosierdzia - choćby w najmniejszym geście uprzejmości czy dobrym słowie. Historia zachowała dla nas takie nazwiska, jak św. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał życie za współwięźnia, czy Stanisława Leszczyńska - położna, która w Auschwitz przyjęła trzy tysiące porodów, otaczając opieką każdą matkę i chrzcząc każde dziecko. Ilu było takich ludzi, których imion historia nie spisała, a u których zwyciężyła postawa dobrego serca i uczynku miłosierdzia?

Każdy z tych ludzi w każdym momencie na nowo podejmował decyzję, jak zareaguje na spotykającą go sytuację. Podobnie my - każdego dnia odpowiadamy na to, co przynosi nam życie. Te codzienne, małe wybory ćwiczą naszą postawę i przygotowują nas na chwile najtrudniejsze. Sama świadomość, że nawet w najbardziej krytycznym momencie zawsze mogę coś zrobić, daje nam prawdziwy oręż. Tym czymś jest wybór postawy wobec losu - najgłębsza forma danej nam wolności.

By mieć świadomość siły i sprawczości, jaką niesie odnalezienie sensu życia, warto wplatać założenia logoterapii i noetyki w proces wychowania dzieci i młodzieży. O tym, jak pomóc młodym wydobyć sens istnienia i wspierać ich wymiar duchowy, przeczytają Państwo w naszych wcześniejszych artykułach:

Logoterapia jako klucz do odnalezienia własnej drogi

Logos - nauka o własnej egzystencji - stanowi fundament metody psychoterapii pomagającej człowiekowi odnaleźć sens i wartości poprzez stawianie trafnych pytań oraz dobrane przez terapeutę techniki pracy z pacjentem. Logoterapia Viktora Frankla jest w istocie leczeniem przez pomoc w odnalezieniu celu (search for meaning), ku któremu podążamy.

Metoda ta pomaga ugruntować i realizować wartości, które są nam najbliższe. Kiedy stajemy się spójni - kiedy mamy spójny system wartości i lepiej rozumiemy siebie - nie musimy już poszukiwać siebie w chaotycznych działaniach. Odnaleziony sens życia staje się kompasem, który prowadzi nas pewniej zarówno w chwilach spokoju, jak i w momentach kryzysu.

Polecane lektury - po które książki warto sięgnąć?

Aby jeszcze głębiej poznać nurt logoprofilaktyki i analizy egzystencjalnej, polecamy następujące tytuły:

  1. „Człowiek w poszukiwaniu sensu" - Viktor E. Frankl
  2. „Terapia sensem" - Roman Solecki, Monika Rusin
  3. „Logoterapia i analiza egzystencjalna" - Rafał Szykuła
  4. „Lekarz i dusza" - Viktor E. Frankl
  5. „Noetyczny wymiar osobowości" - Kazimierz Popielski
  6. „Żyć z sensem" - Alfried Längle

Zachęcamy również do odwiedzenia strony Krakowskiego Instytutu Logoterapii, gdzie znajdą Państwo więcej informacji o terapii, szkoleniach i możliwościach wsparcia.