Dziadkowie chorują – jak oswajać dziecko z chorobą dziadków?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
Choroba dziadka czy babci to jedno z trudniejszych doświadczeń, z jakimi musi zmierzyć się rodzina - i choć dorośli często chcą oszczędzić dziecku bólu, przemilczanie prawdy bywa większym błędem niż szczera rozmowa.
Nasze lęki są często bezpodstawne
Na jednym z wykładów z socjologii rodziny wybitna profesor Maria Ziemska - socjolog rodziny - opowiedziała pewną historię. Któregoś wieczoru opiekowała się siostrzenicą, która poprosiła o przeczytanie bajki o Czerwonym Kapturku. Po zakończonej lekturze mała siedziała na łóżku z wypiekami na twarzy i powiedziała:
Ciociu, ale nie mów mamie, że ten wilk zjadł babcię i Czerwonego Kapturka. Mama tak się boi, że nigdy mi o tym nie przeczytała.
Ta niezwykła historia pokazuje, jak nieuzasadnione są czasem nasze obawy. Dzieci są bacznym obserwatorami i dostrzegają zmiany w otoczeniu - na przykład inne zachowanie babci czy dziadka spowodowane chorobą. Unikanie rozmowy o chorobie nie jest rozwiązaniem: brak informacji rodzi domysły, lęki, a nawet poczucie winy.
Dzieci, zwłaszcza małe, mają tendencję do tzw. myślenia sprawczego - czyli przekonania, że niedobre wydarzenia (jak rozwód, choroba w rodzinie, a nawet śmierć) są wynikiem ich złego zachowania czy złych myśli. Zadaniem dorosłych jest wsparcie dziecka, aby poradziło sobie z trudnymi emocjami, oswoiło lęk przed nieznanym i nie czuło się winne za to, co się dzieje.
Jak rozmawiać? Uczciwie i adekwatnie do wieku
Rozmowa powinna być szczera i dostosowana do możliwości rozumienia dziecka. Ważne, aby nie zasypywać go informacjami, których nie potrzebuje - dzieci komunikują się prosto, zadają jedno ważne pytanie i często zadowalają się jedną, prostą odpowiedzią. Nie potrzebują wykładu na temat choroby, lecz krótkiego wyjaśnienia, które pozwoli im zrozumieć tyle, ile są w stanie przyjąć.
Jeżeli ciekawość dziecka nie zostanie zaspokojona, da nam o tym znać - zapyta wprost lub stanie przed nami i będzie patrzeć, czekając na reakcję. Warto wtedy zapytać: „Czy chcesz o coś zapytać? Czy mogę ci w czymś pomóc?". Nie wolno dziecka okłamywać - tylko mówiąc prawdę, zachowamy jego zaufanie.
Przygotuj się na trudne pytania
Rozmowa o chorobie bliskich nie będzie łatwa - mogą pojawić się silne emocje i bardzo trudne pytania. Dlatego warto się do niej solidnie przygotować, przemyśleć, jakie pytania mogą paść, i zastanowić się, jak na nie odpowiedzieć. Najważniejsza jest szczerość.
Jeżeli maluch zapyta „Czy babcia umrze?", nie wolno uciekać od odpowiedzi. Dobrze powiedzieć na przykład: „Kiedyś tak, ale teraz mam nadzieję, że będzie z nami jak najdłużej". Gdy choroba jest nieuleczalna i dziecko pyta, czy dziadek wyzdrowieje, trzeba powiedzieć prawdę - przygotować je na pogłębianie się choroby i możliwe zmiany w zachowaniu bliskiej osoby.
Jak mówić, żeby dziecko zrozumiało?
Komunikat powinien być zwięzły, prosty i dostosowany do wieku dziecka. Należy unikać medycznego języka i zbędnych szczegółów dotyczących choroby. Najlepiej opisać, na czym polegają zmiany w zachowaniu chorego - na przykład w przypadku choroby Alzheimera można wyjaśnić, że choruje ta część mózgu, która odpowiada za pamięć.
Przy rozmowie z dzieckiem warto pamiętać o kilku zasadach:
- Mów prawdę - kłamstwo, nawet w dobrej wierze, może podważyć zaufanie dziecka.
- Dostosuj język do wieku i możliwości rozumienia dziecka - unikaj medycznego żargonu.
- Odpowiadaj na pytania, które faktycznie padają, nie wyprzedzaj ich nadmiarem informacji.
- Opisz konkretne zmiany w zachowaniu chorego, aby dziecko wiedziało, czego się spodziewać.
- Zapewnij dziecko, że zawsze może przyjść z kolejnymi pytaniami i wątpliwościami.
Otrzymane wsparcie pozwoli dziecku zmniejszyć stres i z pewnością pogłębi więzi w całej rodzinie. Rozmowa - choć trudna - jest zawsze lepszym wyborem niż milczenie.
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay.com


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.