Za wychowanie dzieci odpowiedzialni są rodzice - to w domu odbywa się, a przynajmniej powinien, nieustanny proces kształtowania postaw młodego pokolenia. Jednak monopol rodziców w tym zakresie szybko się kończy.

Z czasem na wychowanie naszych dzieci wpływ wywiera stopniowo rosnące, a w końcu całkiem spore grono osób działających w ramach różnych instytucji oraz grup nieformalnych. Są to kręgi bardzo zróżnicowane - od szkoły i rówieśników, przez grupy zainteresowań i związki wyznaniowe, po wszelkie, coraz głośniejsze media.

Edukacja instytucjonalna - przedszkole i szkoła

Wraz z pójściem do przedszkola mały człowiek rozpoczyna proces edukacji i wychowania w placówkach oświatowych. Na tym etapie oddziaływanie jest bardzo silne i wyraźne. Dziecko rozwija nie tylko zdolności manualne i intelektualne, ale również uczy się zachowania w grupie rówieśników i radzenia sobie z napotkanymi barierami. Przez kilka godzin spędzanych codziennie w przedszkolu wpływ opiekunów jest ogromny.

Następnie funkcje te przejmuje szkoła - i tu sytuacja jest odmienna. Wychowawcza rola szkoły wskutek zmian i przepisów wprowadzonych w ostatnich dekadach została bardzo zredukowana, co szczególnie widać na przykładzie klas starszych. Uprawnienia uczniów i rodziców w stosunku do szkoły, a tym samym nauczycieli, znacznie wzrosły - stało się to kosztem pewnych kompetencji pedagogów. Choć udział rodziców w procesie edukacji jest wartością samą w sobie, zdarza się, że przepisy interpretowane są nazbyt szeroko, a szkoła - zamiast walczyć o własną rolę wychowawczą - ogranicza się wyłącznie do edukacji.

Rówieśnicy - czasem bliżsi niż rodzina

Rówieśnicy pełnią ważną rolę w procesie wychowania. Związek z nimi potrafi być na tyle silny, że może zdominować relacje z bliskimi. Dzieci w wieku nastoletnim w sposób naturalny oddalają się od rodziców - istotne staje się dla nich zdanie otoczenia, a potrzeba akceptacji w grupie rówieśniczej bywa wtedy silniejsza niż więzy rodzinne.

W latach późniejszych sytuacja na ogół wraca do normy - o ile tylko rodzice potrafią umiejętnie przeprowadzić dzieci przez ten trudny okres. Niemniej zdanie rówieśników nabiera od tego momentu na stałe ogromnego znaczenia w postrzeganiu świata przez młodzież.

Rodzina i znajomi - nieoczywisty wpływ wychowawczy

Nie należy też nie doceniać wychowawczej roli bliższej i dalszej rodziny oraz znajomych. Wizyty u babci i dziadka albo cioci i wujka bywają częste i trwają dłużej - tam również, wśród krewnych, dopełnia się niejako edukacja dziecka. Standardy wychowawcze mogą się różnić, gdyż w poszczególnych domach wypracowywane są indywidualnie.

Dziecko łatwiej dostosowuje się do tych zasad, z którymi łączą je dobre relacje oparte na zaufaniu. Warto mieć przy tym nadzieję, że o bardziej niezwykłych metodach wychowawczych zaobserwowanych lub doświadczonych „w gościach" - mogących stać w opozycji do wartości utrwalanych w domu rodzinnym - dziecko skwapliwie poinformuje rodziców.

Wiara i wspólnota religijna jako filar wychowania

Dla rodzin wierzących, praktykujących określone wartości religijne i uczestniczących wspólnie w obrzędach, kolejnym ważnym filarem wychowawczym są instytucje religijne. Ich wpływ odnosi się przede wszystkim do sfery duchowej, ale nie tylko - często dotyczy również modeli zachowania i postępowania.

To trudny i wrażliwy obszar kształtowania osobowości. Wychowywanie dzieci i młodzieży w tym zakresie wymaga zarówno od liderów duchowych, jak i rodziców dużych umiejętności, a często także wiedzy przydatnej w tłumaczeniu rozmaitych zagadnień oraz budowaniu własnego autorytetu.

Pasje i zainteresowania, które kształtują charakter

Procesy wychowawcze zachodzą także w obrębie innych instytucji, z którymi styka się dziecko - mogą to być placówki kulturalne, kluby sportowe czy grupy zainteresowań. Tam, wśród zapaleńców o podobnych pasjach, kształtowane są postawy pomocy, zaradności, działania zespołowego i współpracy w grupie, systematyczności, wytrwałości i odpowiedzialności.

Korzyści płynące z uczestnictwa w tego rodzaju zajęciach są nie do przecenienia. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy wśród trenerów i instruktorów znajdują się osoby potrafiące nie tylko zmotywować dziecko do osiągania dobrych efektów, ale zarazem umiejące przekazać mu właściwe wzorce zachowań i wpoić uniwersalne zasady humanizmu, tolerancji czy walki fair play.

Media społecznościowe - potężna i nieoczywista siła wychowawcza

Olbrzymi wpływ na wychowanie i postawy młodego pokolenia mają dziś media, a w szczególności media społecznościowe. Wszelkiego rodzaju youtuberzy, influencerzy, gracze, komentatorzy, prezenterzy, autokreatorzy oraz specjaliści od wszystkiego i niczego przyciągają baczną uwagę młodych ludzi. Co popularniejsi bywają naśladowani, gdyż stali się już powszechnie znymi celebrytami.

Oferta komunikatów płynących z sieci jest tak niezmierzona, jak głębia Internetu - podobnie jest z przemycanymi wśród nich propozycjami wzorców zachowań. Zadaniem rodziców - przyznajmy, niełatwym - jest monitorowanie treści, z którymi ich dziecko styka się w sieci, oraz reakcja, gdy są to treści niestosowne, szkodliwe, ogłupiające lub kłamliwe. Wiele rodzin nie radzi sobie jednak z postępującym uzależnianiem młodego pokolenia od sfery wirtualnej.

Rodzice jako nadrzędna instancja wychowawcza

Pośród mnogości elementów składających się na proces wychowania rodzice powinni utrzymać rolę sternika, przewodnika i lidera. Robiąc to nieinwazyjnie, starając się dotrzeć rozumowo i emocjonalnie do potomstwa, mogą liczyć na sukces. Nie jest to jednak zadanie proste, zwłaszcza w obliczu wzmożonego ataku rozmaitych inicjatyw i komunikatów o charakterze ideowym - w tym podważających wartość rodziny.

Choć jako starsi jesteśmy na ogół mniej biegli w nowych technologiach od dzieci, nie pozostajemy bezbronni. Nawet jeśli nie uczestniczymy w „życiu sieci" tak intensywnie i nie orientujemy się we wszystkich szybko zmieniających się modach i trendach, możemy obserwować całe zjawisko i mieć swoje zdanie na jego temat. O ile do dziecka trafi nasz - i wszystkich wokół, którzy współuczestniczą w wychowaniu - humanistyczny i tonujący przekaz, zapewne i ono samo spojrzy bardziej krytycznie na ofertę przyjmowaną dotychczas bez refleksji.

Z moich obserwacji wynika, że nastolatki początkowo entuzjastycznie nastawione do różnego rodzaju nowinek i sieciowych „guru" z czasem uczą się oceniać ich realną wartość. Zawsze jednak jest to po części efekt dyskusji toczonych w domu i w gronie rodzinnym - wynik stawiania pytań oraz wyrażania i konfrontowania opinii.

Jak widać, wiele podmiotów wpływa w różnym stopniu na postawy naszych dzieci, a do roli wychowawców aspirują wciąż kolejne. Jednak to rodzice winni pozostać nadrzędną instancją wychowawczą - instytucją o najwyższym autorytecie, do której dzieci mogą się odwołać i odnieść wszelkie inne próby kształtowania ich zachowań.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4