Logopedagogika czyli sztuka życia kontra filozofia sukcesu - hierarchia wartości w życiu człowieka
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
Czy w pogoni za sukcesem dzieci zapominamy, czego naprawdę powinniśmy je uczyć? Hierarchia wartości, którą budujemy w młodym człowieku, decyduje nie tylko o jego przyszłości - decyduje o tym, kim będzie.
Pamiętam, kiedy pierwszy raz poczułam na plecach stres związany z edukacją moich dzieci. Najstarsza córka po wakacjach miała rozpocząć pierwszą klasę w państwowej szkole podstawowej i ktoś spytał mnie: czy to aby dobra szkoła? Czy nie powinna iść do lepszej? A może do płatnej? Pomyślałam, że przecież literek nauczy się tak samo w jednej jak i w drugiej, ale… zasiane zostało ziarno wątpliwości - czy to, co zaplanowałam dla dzieci, jest wystarczające? Czy decyzje, które podejmę planując ich edukację, zapewnią im w przyszłości „dobry start" i karierę?
Mieć czy być - hierarchia wartości w życiu człowieka
To, co głębiej siedzi w nas samych, często podprogowo przekazujemy dzieciom. Angielski? Koniecznie! Hiszpański? Jak najbardziej! Pływanie, balet, piłka? To rozwijające! Garncarstwo, modelarstwo, akrobatyka? Warto mieć ciekawe hobby! Na jakim poziomie zdawane są egzaminy w danej szkole? Czy są oceny? A czesne? W końcu: płacę - wymagam. Grafik tygodniowy zapełnia się po brzegi, wpadamy w pułapkę zagonienia, presji czasu, a co najgorsze - porównywania. Powtarzamy dzieciom, że „oceny i wyniki nie są dla nas ważne", ale czy tak właśnie czujemy?

Pierwszą i najważniejszą rolą rodzica jest wychowanie dziecka do miłości - by zdolne było kochać drugiego człowieka, by potrafiło tworzyć relacje i pielęgnować je. Dlaczego jest to sprawa priorytetowa? Ponieważ to właśnie miłość nadaje najgłębszy sens naszemu życiu. Praca i branża mogą się zmieniać, możemy mieć więcej lub mniej, jednak kochając i czując się kochanymi, będziemy szczęśliwi zarówno w dobrych, jak i gorszych okresach życia. Zbudowanie w dziecku kręgosłupa wartości, który pozwoli mu swobodnie poruszać się w dorosłym świecie, odnaleźć swoją tożsamość, a następnie wziąć odpowiedzialność za własne życie, jest zadaniem trudnym, lecz najpotrzebniejszym.
Filozofia sukcesu - pułapka bez końca
Współczesna filozofia sukcesu wymaga stałego zaspokajania głodu nagrody. Pedagogika ekonomii mówi wprost: mamy zdobywać, przeć do przodu, korzystać z przyjemności - lecz przyjemności te mają swoją materialną cenę. Mamy chcieć więcej i więcej, i więcej… W takich warunkach cel oddala się stale poza horyzont, biegniemy do niego, nie wiedząc już dokąd właściwie biegniemy. Żyjemy niejako w przyszłości, stale dążąc do kolejnego momentu, który rzekomo nas zaspokoi - podróży, wyjścia do restauracji, drogich ubrań, rozpoznawalności, kolejnego dyplomu.
W teraźniejszości nie potrafimy się osadzić, bo wciąż gonimy swój sukces i szkoda nam każdej minuty. Jedyne, co jest pewne i niezmienne, to nasza przeszłość - a ta jest nie tylko sumą przeżyć, ale i uczuć, cierpień, relacji, chorób, strat i doświadczeń. Co stanie się pomnikiem naszej egzystencji? Czy trwalsze okaże się dobro i miłość, które zaowocowały w nas i bliskich, czy suma na koncie i zdobyte tytuły?
Sztuka życia - najpiękniejsza lekcja dla rodziców i dzieci
Z roku na rok w Polsce, jak i na świecie, coraz więcej rodziców decyduje się na edukację domową lub inną alternatywną formę kształcenia. Często budzi się w nich poczucie, że system zamyka umysły dzieci i wymaga od nich dostosowania się do jednego prawidłowego klucza. Chodząc na wywiadówki do szkół podstawowych i średnich, sama odczuwam zamiast współpracy cichą walkę między szkołą a rodzicami - być może nie ma na nią miejsca z braku czasu i zbyt dużej liczby dzieci w klasach.
Rodzic uważny rozpoznaje potrzeby dziecka, jego indywidualny rozwój, zainteresowania i tempo, w jakim najlepiej przyswaja wiedzę. To rodzic ma klucz do serca dziecka i wie, jak prawdy o życiu przedstawić i wytłumaczyć. Warto się zastanowić - za co sami jesteśmy wdzięczni naszym rodzicom? Odpowiedź wiele mówi o tym, co naprawdę się liczy:
- za czas, który dawali nam, kiedy potrzebowaliśmy zapytać, bo nasze ówczesne problemy wydawały się olbrzymie i bez wyjścia,
- za ramiona, które mówiły: „jesteś bezpieczny i kochany",
- za wakacje pachnące truskawkami i wspólnie przebyte górskie szlaki lub leśne dróżki,
- za rodzinne tradycje, które chcemy dalej pielęgnować, a które dają nam tożsamość i spójność z przodkami.
Sztuka życia jest najtrudniejszą i najpiękniejszą lekcją, która trwa od momentu, gdy z czułością bierzemy w ramiona noworodka, szepcząc mu: „dobrze, że jesteś, czekaliśmy na ciebie" - aż do chwili, gdy sami już starsi i często bez sił fizycznych siadamy przy zaparzonej herbacie, by opowiadać dzieciom i wnukom, co tak naprawdę jest ważne i warte naszej troski.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.