Przykre konsekwencje braku autorytetów
Aby zrozumieć, jak ważną rolę pełnią autorytety w życiu dzieci i młodzieży, pomagając im unikać ryzykownych decyzji i kształtując ich postawy. Dowiesz się, jak jako rodzic lub nauczyciel możesz stać się niezastąpionym wzorem do naśladowania, budując silne i bezpieczne relacje. Poznasz także opinie e
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Jako dorośli niejednokrotnie kierujemy się w życiu opiniami i postawami innych. Wybieramy sobie osoby, czy to współczesne czy historyczne, które stanowią dla nas wzorce w postępowaniu i ocenianiu różnych zjawisk. Takie osoby są dla nas autorytetami, ich postawy i opinie śledzimy i na nich się wzorujemy. U młodych ludzi brak autorytetów grozi nieumiejętnością zapobiegania ryzykownym decyzjom, które mogą spowodować przykre konsekwencjami.
Zakłócone poczucie bezpieczeństwa
Współczesny człowiek, w obliczu rozwoju mediów i technologii komunikacyjnych, zarzucany tysiącami często sprzecznych komunikatów, czuje się coraz bardziej bezradny i zagubiony. Z trudnością odróżnia prawdę od fałszu, poddawany jest przez media manipulacji, czuje się zagrożony, a jego potrzeba bezpieczeństwa zostaje naruszona. Jednym ze sposobów na zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa jest odnalezienie silnego oparcia, a właśnie taką funkcję dobrze spełnia autorytet.
Potrzeba wzorca dla dużych i małych
Jeśli jako dorośli mamy potrzebę posiadania wzorców osobowych, tym bardziej takich wzorców potrzebują dzieci. Dla osoby, wchodzącej w życie, pierwszymi wzorami zachowań są rodzice lub opiekunowie. Ten krąg w miarę dorastania rozrasta się do członków bliższej i dalszej rodzinny, rówieśników z przedszkola, szkoły i sąsiedztwa, aż wreszcie do osób z własnego środowiska, znajomych i postaci ze sfery publicznej.
Małe dziecko bezkrytycznie, poza wyjątkami, przyjmuje polecenia najbliższych, którzy starają się je wychować i przygotować do samodzielnego funkcjonowania. W miarę dorastania krytyczny stosunek do rodziców, opiekunów i najbliższych wzrasta, co powoduje, że muszą się oni bardziej starać, by przekonywać małoletnich do stosowania się do ich zaleceń. Jak pisze francuski psycholog, psychoanalityk i autor encyklopedycznego słownika psychologii Norbert Sillamy: „Dzieciom autorytet jest tak samo niezbędny jak uczucie, a w wieku młodzieńczym staje się nawet jeszcze ważniejszy. Brak autorytetu powoduje utratę poczucia bezpieczeństwa, wywołuje lęk".
Osoba z autorytetem jest więc dla dziecka znacząca. Pozostaje z nim w dłuższym kontakcie emocjonalnym i z racji pełnionej roli społecznej lub funkcji wywiera na nie znaczący wpływ. Autorytet jest wzorem do naśladowania, wyznaczającym sposoby zachowania w różnych sytuacjach. Bez tego rodzaju „kompasów" trudno jest młodej osobie poruszać się w skomplikowanym świecie.

Rodzicielska tama wobec ryzykownych zachowań
Dziecko, w swojej nieświadomości i braku życiowych doświadczeń, narażone jest na różnego typu ryzykowne zachowania. Przykłady idą ze strony rówieśników oraz z mediów, a niekiedy także od najbliższych. Jeśli na tym etapie zabraknie wzorców, czyli autorytetów, na których można się oprzeć, za którymi można podążyć, od których można czerpać pozytywne przykłady, nauczyć się radzić sobie z zagrożeniami, wtedy pogłębiają się lęki, alienacja, podatność na niebezpieczne działania.
Dlatego jedną z najskuteczniejszych, choć niełatwych metod wychowawczych, jest dawanie przykładu, budowanie roli rodzica-autorytetu, zgodnie ze stwierdzeniem, że „słowa uczą, a przykłady pociągają". Dziecko wielokrotnie, często bezwiednie, kopiuje zachowania, motywacje, stany emocjonalne, postawy i przekonania rodziców. Rodzic-autorytet ma wielką moc ochrony dziecka przed ryzykiem i zagrożeniami, także popadnięciem w działania o charakterze kryminogennym.
Należy nauczyć dziecko praktycznych sposobów, jak może sobie radzić z pokusami i lękami. Naukowcy, którzy badają skuteczność wychowania i profilaktyki, podkreślają zwłaszcza wagę prawidłowych relacji w łonie rodziny. Bezpieczne, silne, odporne dziecko to takie, które mądrze kochają rodzice/opiekunowie, ale jednocześnie dyskretnie je kontrolują, dbają o dobrą komunikację i mają dla niego czas. W opinii ekspertów dziecko potrzebuje od rodzica przede wszystkim miłości, jasno określonych zasad, które będą konsekwentnie egzekwowane oraz budowanie i wspieranie wiary w siebie i swój sukces.

Dobrze, kiedy rodzice zdają sobie sprawę, jak pozytywną rolę w wychowaniu dziecka odgrywa właściwie pojęty autorytet. Wymaga to jednak, oprócz samej świadomości takiej zależności, pracy rodzica nad samym sobą i budowania dobrej relacji z dzieckiem. Błędy, popełniane w tej relacji przez rodzica, nie niszczą od razu jego autorytetu, a jeśli rodzic potrafi się przyznać do błędu, to nawet może to budowanie jego autorytetu wzmocnić. Uzasadnione rodzicielskie słowo „przepraszam", wypowiedziane w sytuacji, kiedy jest potrzebne, buduje wzajemną sympatię i na pewno dodaje dziecku odwagi do podobnych przeprosin, gdy wina leży po jego stronie.
Jeżeli rodzic pragnie być dla dziecka autorytetem, musi opierać się na dobrych relacjach, mądrej miłości, umiejętności stawiania granic, dawania przykładu i okazji do odczuwania sukcesu. Wtedy pozwala dziecku na pełen rozwój. Kiedy dziecko czuje wsparcie i akceptację, łatwiej uczy się tego, co dobre a co złe, lepiej wie, czemu służą zakazy. Takie wychowanie wzmacnia samoocenę oraz wszystkie najważniejsze cechy człowieka, jak męstwo, roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie oraz empatię, która szczególnie chroni przed zachowaniami ryzykownymi.
Bądźmy poszukiwaczami autorytetów
Rozumieniu pojęcia autorytetu sporo uwagi poświęca Tomasz Gubała – prezes Fundacji Wspierającej Wychowanie Archezja. W 2018 r. fundacja przeprowadzała ogólnopolską kampanię „Bądźmy poszukiwaczami autorytetów". Organizatorzy pytali dzieci, kim jest autorytet, ale młodzi uczestnicy często mylili to pojęcie z „autorytarnością", kojarzyli z rodzajem tyranii, odczuwali lęk przed tym określeniem.
- Autorytet to relacja odpowiedniej jakości między rodzicem a dzieckiem – mówi Tomasz Gubała. – Ten autorytet rodzice na ogół tracą, kiedy dzieci dorastają. Tracą go na rzecz rówieśników, a współcześnie także często na rzecz youtuberów, influencerów, postaci, których do końca nie znamy – dodaje ekspert i uspokaja, że nie należy wtedy panikować, bo to normalny proces rozwojowy dzieci i młodzieży.
Cała rozmowa z Tomaszem Gubała [kliknij aby zobaczyć]
Fundacja prowadzi też zajęcia dla uczniów klas IV-VIII: „Autorytet. Poznaj cechy mistrza", które m.in. mają na celu wspólne z młodzieżą ustalenie cech, koniecznych by dorosły mógł być dla niej autorytetem.
Wzorzec „z automatu"
Badacze wzajemnych relacji dzieci i rodziców zauważają, że rodzice są dla własnych dzieci autorytetem niejako automatycznie i niemal bezwarunkowo. Dzieci wykazują wielkie zaufanie do swoich rodziców, szukają u nich wsparcia, bezpieczeństwa i podpowiedzi, jak zachowywać się w różnych sytuacjach. W oczach potomstwa rodzice są niemal wszechmocni, a dzieci czują, że są od swoich opiekunów zależne. Zatem rolą rodziców/opiekunów jest nie tyle budowanie autorytetu, ile raczej jego zachowanie, nie dopuszczenie do utraty zaufania, jakim dzieci obdarzają rodziców.
Warto podkreślić, iż nie ma autorytetów powszechnych, to znaczy, że nikt nie jest autorytetem jednocześnie we wszystkich dziedzinach. Istnieją natomiast osoby, które są autorytetami w określonych dziedzinach.

Rola wychowawców i nauczycieli
Nie tylko rodzice mogą być i są dla dzieci autorytetami. Także wychowawcy i nauczyciele często pełnią taką rolę. W przeciwieństwie do rodziców i opiekunów nauczyciel musi autorytet zdobyć, ponieważ nie jest on mu dany wraz z pełnioną funkcją. W zdobywaniu autorytetu pomocne bywają takie cechy i zachowania jak: akceptacja i szanowanie ucznia, życzliwość, cierpliwość oraz dobry kontakt emocjonalny z podopiecznymi. Przydaje się też otwarty i jasny sposób komunikowania, umiejętność panowania nad sobą, stałość w postępowaniu, przejrzystość i prawda w zachowaniach. Dla fundamentu budowania autorytetu wśród wychowanków i uczniów konieczne są kompetencje pedagogiczne, fachowa i aktualna wiedza w zakresie nauczanego przedmiotu, orientacja w aktualnych problemach świata, mądre kierowanie przedsięwzięciami w taki sposób, by uczniowie akceptowali racje nauczyciela, uznawali je za własne.
Autorytet nauczyciela z jednej strony wiąże się z jego fachowością i sposobem postępowania (wiedza, sprawiedliwość, prawda, tolerancja), a z drugiej jest związany z darzeniem nauczyciela przez wychowanka szacunkiem, co powoduje respektowanie jego poleceń. Jeśli wystąpi brak któregokolwiek z wymienionych składników, wtedy nie można mówić o autorytecie. Decyduje o nim bowiem zespół cech, które uczniowie najbardziej cenią u nauczyciela i dzięki którym uczeń ulega wpływowi pedagoga.
Autorytety w czasach przełomu
Potrzeba i rola autorytetu silnie ujawniają się w momentach przełomowych. W badaniu dzieci i młodzieży szkolnej, przeprowadzonym w ub. roku przez dr Romana Soleckiego z Krakowskiego Instytutu Logoterapii, okazało się, że w sytuacjach trudnych i kryzysowych młodzi ludzie najczęściej zwracają się o pomoc i wsparcie w pierwszej kolejności do nauczycieli (50-60%), potem do rodziców (30-40%), a na końcu do znajomych i przyjaciół (25-55%). Taka więc jest kolejność autorytetów w opiniach badanych.
Miłość i autorytet
W zgłębianiu tematu autorytetów wśród dzieci pomocna będzie książka Beaty Nadolnej i Bogny Białeckiej (prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii) „Miłość i autorytet. Jak wychowywać dzieci po chrześcijańsku i ustrzec je przed zagrożeniami".
Jest to poradnik dla rodziców, którzy chcą zapewnić swoim dzieciom życiowy sukces i szczęście. Autorki podejmują tam takie zagadnienia, jak wady i zalety rodziców autorytarnych, problem fałszywych autorytetów, jak uczyć dzieci podporządkowania się autorytetom oraz opisują, kto jest dla dziecka autorytetem.
Ze wszystkich przywołanych tu opinii ekspertów wynika, iż autorytety pomagają w prawidłowym wychowawniu i ukształtowaniu dzieci, zapobiegają podejmowaniu ryzykownych decyzji, niebezpiecznych i grożących przykrymi konsekwencjami.
W tekście wykorzystano fragmenty książki Michała Zawadki „Chcę być kimś! czyli jak osiągać cele w czasach, kiedy wszyscy mają wywalone"
Oprac.: wit źródła: soswdnr.pl, mamologia.pl, deon.pl
Zdjęcia: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.