Dzieci z Ukrainy w polskich szpitalach
Ponad 2 tysiące pacjentów z Ukrainy przebywa obecnie w polskich szpitalach. Połowę z nich stanowią dzieci. Pomoc medyczna w Polsce i krajach Unii Europejskiej Procedury unijne pozwoliły na…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Ponad 2 tysiące pacjentów z Ukrainy przebywa obecnie w polskich szpitalach. Połowę z nich stanowią dzieci.
Pomoc medyczna w Polsce i krajach Unii Europejskiej
Procedury unijne pozwoliły na przetransportowanie kilkudziesięciu chorych do szpitali w różnych krajach członkowskich UE.
- W przypadku placówek uniwersyteckich odbywa się to często dzięki bezpośredniej znajomości lekarzy i współpracy z partnerskimi szpitalami – poinformował Adam Niedzielski, minister zdrowia.
Pomoc dla obywateli Ukrainy świadczona jest wielowymiarowo. Większość hospitalizowanych pacjentów ma choroby związane z wycieńczeniem i ciężką podróżą, a pojedyncze przypadki to osoby, które zostały ranne w działaniach wojennych (mają głównie obrażenia twarzy i oczu).
Większość chorych trafia do polskich szpitali, ale część z nich jest transferowana do placówek medycznych w innych krajach UE. Dotyczy to także dzieci leczonych onkologicznie.

Pomoc lekarzom w Ukrainie
Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę polscy specjaliści są w stałym kontakcie z lekarzami na Ukrainie, którym udzielają medycznego wsparcia, a konsultacje odbywają się drogą internetową. Pomocne są tu programy oparte o techniki telemedyczne i cyfryzację, umożliwiające takie kontakty.
Studenci ukraińscy na polskich uczelniach
Kolejny, ważnym wymiarem pomocy jest przyjęcie ponad 800 studentów medycyny z Ukrainy przez polskie uczelnie. Na przykład Uniwersytet Medyczny w Lublinie przyjął ich blisko setkę. To przede wszystkim Polacy, którzy studiowali na Ukrainie.
Uczelnie organizują także pomoc rzeczową dla partnerskich szpitali i uniwersytetów medycznych, a ich pracownicy przyjęli do swoich domów wiele ukraińskich rodzin.
Personel medyczny z zagranicy i kursy językowe
Od roku funkcjonuje w Polsce uproszczona procedura administracyjna dotycząca zatrudniania w polskich placówkach medycznych personelu medycznego z krajów spoza UE. W tym czasie zostało przyjętych 1450 lekarzy (z tego blisko połowa to obywatele Ukrainy) i ponad 600 pielęgniarek.

– Od początku konfliktu na Ukrainie, czyli od 24 lutego, wydaliśmy kilkadziesiąt pozytywnych decyzji dla lekarzy z Ukrainy – poinformował minister zdrowia. Wnioski cały czas są składane do Ministerstwa Zdrowia.
Dużym powodzeniem cieszą się bezpłatne kursy języka polskiego prowadzone przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego. W tej chwili zgłosiło się na nie blisko 3 tys. chętnych.
Oprac.: wit
Źródło: gov.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.