Witold Tkaczyk

Война na Ukrainie spowodowała mnóstwo komplikacji, zmieniła też życie cywilów – ponieważ rosyjscy agresorzy od początku atakują cele cywilne, udowadniając tym swoje barbarzyństwo i nieliczenie się z wojennym prawem międzynarodowym. Najbardziej poszkodowanymi ofiarami tej wojny są rodziny, a zwłaszcza dzieci, których wiele zginęło w ciągu prawie dwuletniego konfliktu.

Stopka mailowa2

Nie tylko matki

Wiele miejsca w debacie publicznej w Polsce zajęły matki z dziećmi, stanowiące największą grupę wśród uchodźców wojennych z Ukrainy, którzy po agresji Rosji schronili się w Polsce.

Mało zauważalnym problemem jest jednak fakt rozłąki z rodzinami i swoimi dziećmi ukraińskich ojców, którzy pozostali na Ukrainie, podczas gdy ich najbliżsi wyjechali za granicę, często właśnie do Polski.

Most solidarności z Ukrainą

Na ten aspekt wojennych konsekwencji zwraca uwagę społeczność Tato.Net. Nie ogranicza się tylko do słów. Społeczność Tato.Net mocno zaangażowała się w pomoc dla ukraińskich rodzin. Dzięki temu powstał wyjątkowy, bardzo potrzebny tzw. „Most solidarności z Ukrainą".

Pierwszym krokiem było stworzenie specjalnego kontaktu (mailowego i telefonicznego) w biurze Tato.Net. W efekcie codziennie napływały tam e-maile i dzwoniły telefony z całej Polski od ojców i przyjaciół społeczności Tato.Net z zapytaniami o to, jak pomóc rodzinom na Ukrainie.

Zgodnie ze swoja misją – pomagania ojcom - Tato.Net zbudowało wyjątkowy most solidarności z ukraińskimi rodzinami, którego konstrukcja opiera się na mocnych filarach i przęsłach – tworzy je zaangażowana i solidarna społeczność Tato.Net, a w szczególny sposób Ojcowskie Kluby. „Dobrzy ojcowie trzymają się razem" – zgodnie z tym ważnym dla Ojcowskiego Klubu Tato.Net hasłem-kluczem powstały trzy ważne pomosty, czyli drogi na moście, dzięki którym jest realizowana pomoc dla rodzin z Ukrainy.

Pierwszy pomost to wsparcie materialne. Na stronie zrzutki Tato.Net działa skarbonka. Polscy ojcowie z Ojcowskiego Klubu apelowali:

- Koledzy, Ojcowie, Przyjaciele społeczności Tato.Net, wszyscy wiemy, co dzieje się na Ukrainie. Tam są nasi przyjaciele – ojcowie, których spotykaliśmy na Forum Tato.Net. Dziś oni i ich rodziny potrzebują naszego wsparcia. Przez zbiórkę środków pokażmy, że jesteśmy z nimi w tym trudnym czasie, że pamiętamy o nich. „Dobrzy ojcowie trzymają się razem" #OjcowieRazem wspieramy dobroczynną służbę przy Ojcowskim Klubie we Lwowie na Ukrainie; e-mail: lviv@ok.tato.net.

Ojcowie z Ukrainy w Ojcowskich Klubach Tato.Net

Ojcowie z Ukrainy są w społeczności Tato.Net od początku. Pierwsze warsztaty Tato.Net na Ukrainie odbyły się już w 2006 roku, a Ojcowski Klub powstał we Lwowie w 2016 roku. Liderem Klubu jest Tyman Vitaliy, a spotkania odbywają się przy parafii pw. św. Jana Pawła II dzięki wielkiemu wsparciu ks. Grzegorza Drausa.

Na początku wojny Ks. G. Draus we Lwowie przyjmował uchodźców przemieszczających się na granicę z Polską. Przyjeżdżali oni wymęczeni i bardzo przestraszeni. Zapewniono im jedzenie, noclegi. Po dobie lub dwóch uchodźcy udawali się na granicę polsko-ukraińską, choć niektórzy także na Zakarpacie.

Pomoc na terenie Polski

Drugi pomost to realna pomoc już na terenie Polski. Poprzez kontakt z Ojcowskim Klubem Tato.Net ze Lwowa ojcowie z Ukrainy znaleźli w Polsce konkretną pomoc i bezpieczne miejsce dla swoich najbliższych. Czasem z tej pomocy korzystają całe rodziny, ale najczęściej sytuacja wygląda tak, że ojcowie zostają w kraju, by bronić ojczyzny, domów i stabilnej przyszłości dla swoich dzieci, natomiast kobiety z dziećmi wyruszają w nieznane.

Stąd tak ważna jest dla pozostających na Ukrainie ojców świadomość, że ich najbliżsi mają zapewnione bezpieczne, stabilne i godne zaufania miejsce na czas trwania wojny. Kilka ukraińskich rodzin już dotarło do domów rodzin zaprzyjaźnionych z Tato.Net. Odpoczywają po trudach ucieczki, znajdują realną pomoc, roztoczono nad nimi opiekę.

Ojcowski Klub Tato.Net we Lwowie

Ojcowski Klub we Lwowie przekazuje na bieżąco informacje o sytuacji. Lwów stał się miastem uchodźców, którzy uciekają z terenów ogarniętych działaniami wojennymi. Ojcowski Klub Tato.Net we Lwowie jest mocno zaangażowany w działania pomocowe dla rodzin pozostających na miejscu, pomaga też tym, którzy pragną przedostać się do Polski. M.in. organizuje kontakt z Tato.Net w Polsce. Już na początku wojny do Tato.Net zgłosiło się kilkadziesiąt godnych zaufania rodzin (dziś jest ich już znacznie więcej), które wyraziły gotowość do zaopiekowania się rodzinami z Ukrainy. Podzieliły się dachem nad głową, posiłkami, duchowym i moralnym wsparciem, ciepłą, rodzinną atmosferą.

Trzecim pomostem jest wsparcie duchowe.

Poprzez kontakt z Ojcowskim Klubem Tato.Net ze Lwowa ojcowie z Ukrainy otrzymali w Polsce pomoc i bezpieczne miejsce dla swoich najbliższych.

Dziesięciu ojców z Ukrainy wzięło udział w Forum Tato.Net, które odbyło się w Katowicach pod koniec października br.

Do tego w ubiegłym i obecnym roku społeczność Tato.Net zorganizowała webinary pomocowe ojcom na Ukrainie, na których wystąpili doświadczeni ojcowie – lekarz, trener, i terapeuta i pedagog.

W ramach szkoły trenerów Tato.Net przyjęło dwóch kandydatów z Ukrainy, a dzięki ufundowanym stypendiom ojcowie i dzieci z Dniepra wzięli udział w „Wielkiej Przygodzie", gdzie oprócz programu wspierającego relację tato-dziecko, przeszli szkolenie m.in. z udzielania pierwszej pomocy i orientacji w terenie.

Założono też serwis tato.net w języku ukraińskim www.tato.net/ua, na którym powstały publikacje z ojcowskimi treściami. Wysyłany jest z tego portalu dedykowany dla ojców newsletter w języku ukraińskim.

Stworzono również serwis networkingowy i punkt wymiany informacji. Niektóre Ojcowskie Kluby Tato.Net oferowały mieszkania dla rodzin uciekinierów, pomoc w szukaniu pracy, organizowały rozrywki i wyjścia rodzinne, wysyłały żywność, środki higieny i inne wsparcie materialne.

Przeprowadzono tysiące rozmów telefonicznych z osobami z Ukrainy.

W wielu miejscach, także w rozmowach czy w mediach społecznościowych, można odczuć atmosferę emocjonalnego zmęczenia tematem Ukrainy. Jednak społeczność Tato.Net nie ma wątpliwości, że pomoc rodzinom na Ukrainie jest wciąż ważnym zadaniem.

Zdjęcie: Pixabay.com

Stopka mailowa2

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.