Terror już był. O roli nauczyciela w asymilacji i integracji uczniów
Dominika Wielkiewicz „Wychowawca, który nie wtłacza a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata a kształtuje, nie dyktuje a uczy, nie żąda a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
„Wychowawca, który nie wtłacza a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata a kształtuje, nie dyktuje a uczy, nie żąda a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil, łzawym wzrokiem nieraz patrzeć będzie na walkę anioła z szatanem, gdzie biały anioł tryumf odnosi". Tak rolę nauczyciela opisywał znany pedagog Janusz Korczak.
Widział ten zawód nie jako możliwość wykorzystania swojej pozycji i wywierania nacisku na dziecko, ale jako prowadzącego, który z szacunkiem do małego człowieka i jego odrębności prowadzi go za rękę, wskazując drogę. Czy możliwe jest aby szkoła funkcjonowała w ten sposób i czy nie była to przypadkiem wizja jednego człowieka, która nijak ma się do rzeczywistości?
Nauczyciel liderem integracji
Od kilkunastu miesięcy zderzamy się z rzeczywistością wojenną. O ile nie dotyka nas ona bezpośrednio militarnie, o tyle w wymiarze społecznym zmieniła życie na przykład w polskich szkołach. Od ponad roku napływają i uczą się w naszych placówkach oświatowych dzieci z Ukrainy, które oprócz bagażu podręcznego mają ze sobą przede wszystkim bagaż emocjonalny, często wielkością nieadekwatny do ich możliwości psychicznych i rozwojowych.
Nie wszyscy znali język polski i była to dla nich pierwsza bariera do pokonania, a dla nas dorosłych pierwszy moment aby się o nich zatroszczyć i pokazać, że mimo wszystko możemy się porozumieć i dowiedzieć jak oni się czują i czego potrzebują. To, co ważne to podjęcie od razu pracy nad integracją obcokrajowców z grupą klasową, zaangażowanie wszystkich uczniów do pomocy, wsparcia, rozmowy (tutaj z pomocą przychodził translator w telefonie). Nauczyciel powinien tak poprowadzić swoich podopiecznych aby sami widzieli i domyślali się kiedy i jak pomóc nowym kolegom i koleżankom.
Wyważona egzekucja norm i zasad
Po pierwszych tygodniach asymilacji w nowym miejscu zaczynały pojawiać się oczekiwania wobec uczniów i włączanie ich w pracę na lekcji. Słusznie! Bo wspólna praca i wykorzystywanie ich potencjału i umiejętności mogło być przyczynkiem do integracji z klasą. Pytanie tylko w jaki sposób formułowaliśmy nasze oczekiwania? Czy nagle zapomnieliśmy, że te dzieci nie są tutaj z własnej woli i stawialiśmy ich na równi z naszymi uczniami czy jednak z tyłu głowy mieliśmy świadomość, że warto nasze wymagania formułować w nieco inny sposób, z większą uważnością, empatią i wsparciem w sytuacji trudnej.
Oczywiście, że uczniów z Ukrainy obowiązują takie same zasady i normy obowiązujące w szkole, jednak na początkowym etapie warto egzekwować je w delikatniejszy sposób, tłumacząc nasze zasady ale też prosząc uczniów aby pomagali w zrozumieniu kodeksu naszej szkoły. W tej trudnej sytuacji nauczyciele i wychowawcy powinni być przewodnikiem stada, który delikatnie szturcha i mówi „nie" kiedy sytuacja tego wymaga, jednocześnie pokazując prawidłowe zachowania. Jest też przewodnikiem dla polskich uczniów aby swoim przykładem pokazywać i uczyć empatii, wsparcia i pomocy nowoprzybyłym uczniom. A przede wszystkim ma być wrażliwy na wszelkie przejawy nietolerancji i agresji słownej, jeśli z takowymi się spotyka.
Osiągnięcia bez metod przemocy
Dziś po tak długim czasie zdecydowana większość uczniów mówi po polsku i znalazła znajomych wśród uczniów w szkole. Obowiązują ich takie same zasady pracy i funkcjonowania w szkole, co nie oznacza, że wszyscy się do nich stosują i reagują na uwagi. Tak samo jak wśród polskich uczniów znajdują się tacy, którzy wszelkie normy i zasady społeczne łamią z założenia i za nic nie chcą się do nich stosować. Na to nie mamy już wpływu, ale zawsze mamy wpływ na to, aby pokazać, że jako nauczyciele zaoferujemy im pomoc, wsparcie, czas i bycie obok.
Czasami zwykłe pytanie „Jak ci poszedł sprawdzian z angielskiego?" jest pytaniem ważnym, bo pokazuje, że nam zależy, że pamiętamy o trudnościach ucznia z danego przedmiotu i że interesujemy się tym, co się z nim dzieje. I na koniec jeszcze jeden cytat z Korczaka, który mówi o tym, że „Wszystko, co osiągnięte tresurą, naciskiem, przemocą, jest nietrwałe, niepewne, zawodne". A z terrorem spotykali się w swoim kraju ze strony najeźdźcy i może już wystarczy.
TEKST DOSTĘPNY TAKŻE W JĘZYKU UKRAIŃSKIM
Zdjęcie: AK
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.