Ukraińscy uchodźcy w polskich domach - integrują się także w parafii w podpoznańskim Lusówku
Już ponad 1,4 mln uchodźców wojennych z Ukrainy trafiło do Polski w okresie dwóch tygodni od czasu rosyjskiej agresji zbrojnej. W całym kraju Polacy angażują się do pomocy uciekinierom. Z inicjatywą…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Już ponad 1,4 mln uchodźców wojennych z Ukrainy trafiło do Polski w okresie dwóch tygodni od czasu rosyjskiej agresji zbrojnej. W całym kraju Polacy angażują się do pomocy uciekinierom. Z inicjatywą pomocową wystąpił także proboszcz parafii św. Rity z podpoznańskiego Lusówka (woj. wielkopolskie). Sam przyjął pod swój dach dwie rodziny uciekinierów z ogarniętego wojną terenu Ukrainy.
Dwie rodziny ukraińskie w lusowskiej parafii
- Obecnie są to cztery osoby, pozostałych sześć jest w drodze. Uciekali dosłownie spod bomb, tylko z podręcznymi rzeczami w siatkach… – mówi ks. Adam Przewoźny, proboszcz parafii św. Rity w Lusówku.

Na potrzeby rodzin przystosowane zostały pomieszczenia w domu parafialnym. Przystosowano do warunków mieszkalnych dotychczasowe salki parafialne.
Wśród uchodźców jest dwójka dzieci – Ana i Masza, w wieku 3 i 6 lat.
- Wolne miejsca dla tych dziewczynek są tylko w przedszkolu w oddalonym o ok. 10 km Baranowie – mówi ks. proboszcz. Dzieci ukraińskie trafiają obecnie do polskich szkół i przedszkoli, tworzone są też oddziały integracyjne.
Potrzebna integracja i informacja
Rodziny z okolicy Lusówka przyjęły wielu uciekinierów z Ukrainy. Udzielają im schronienie, oferują dach nad głową w swoich domach i niezbędną pomocy. Są to spontaniczne odruchy serca. Potrzeba jednak usystematyzowanych i sprawdzonych informacji, zarówno dla przybywających uchodźców, jak i dla udzielających im gościny Polaków.
Dlatego ks. Adam Przewoźny zaprasza uchodźców z Ukrainy oraz mieszkańców lokalnej społeczności na spotkanie integracyjno-informacyjne do parafialnego oratorium jutro, w czwartek, 10 marca o godz. 17.00.
Spotkanie ma służyć przekazaniu informacji na tematy prawne związane z dostępną pomocą ze strony gminy, pracą, przysługującymi uprawnieniami i świadczeniami.
„Zapraszam wszystkie osoby, siostry i braci z Ukrainy, zamieszkujące Lusówko, Sierosław, Pokrzywnicę i okolice na spotkanie integracyjne. Omówione będą też sprawy pomocy doraźnej i długoplanowej." – napisał ksiądz proboszcz Adam Przewoźny na profilu społecznościowym parafii.

Nauka języka i praca
Od przyszłego tygodnia rusza też w pomieszczeniach parafialnych nauka języka polskiego dla obcokrajowców – informuje ks. Adam.
Emigrantom z Ukrainy potrzebna jest nie tylko mieszkanie, wyżywienie, opieka, integracja z lokalną społecznością, edukacja i nauka języka, ale i praca. Nie wiadomo jak długo potrwa wojna, jaki będzie jej rezultat i długofalowe skutki, czy uciekinierzy będą mogli i chcieli wracać na Ukrainę.
- Wszyscy dorośli Ukraińcy zaczynają prace od najbliższego poniedziałku – dodaje ksiądz proboszcz.
Wśród parafian ksiądz zorganizował też zbiórkę pieniędzy. Są one przekazywane Caritasowi na pomoc dla uchodźców.
Oprac.: wit
Źródło własne
Zdjęcia: Parafia św. Rity w Lusówku, Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.