Mity na temat życia małżeńskiego
dr Sabina Zalewska Mitologizacja, rzadziej mityzacja, jak twierdzi znany filozof, prof. Aleksander Bańka, to proces przekształcania czegoś, jakichś rzeczywistych wydarzeń, zjawisk lub postaci na wzór…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
dr Sabina Zalewska
Mitologizacja, rzadziej mityzacja, jak twierdzi znany filozof, prof. Aleksander Bańka, to proces przekształcania czegoś, jakichś rzeczywistych wydarzeń, zjawisk lub postaci na wzór mitu lub w sam mit. Mit w świecie współczesnym pełni funkcję przypomnienia i organizuje doświadczenie człowieka w pewną logiczną całość. Współczesne badania nad mitem mocno akcentują jego obecność w naszym życiu codziennym. Oto kilka najciekawszych z nich...
Mit o dwóch połówkach jabłek
Od zarania ludzkość dręczy wątpliwość, czy kobieta i mężczyzna to dwie zagubione części jednej całości? Czy każdej osobie przypisana jest ta druga (jedyna), czy może wszystko jest kwestią naszego własnego wyboru i decyzji, kogo – spośród wielu możliwych kandydatów – będziemy kochać i szanować? Wielu ludzi ulega mitowi jedności i podporządkowuje swoje życie właśnie tej idei, tłumacząc sobie w ten sposób zwycięstwa i klęski w relacjach małżeńskich. Mit „o dwóch połówkach jabłka" występuje powszechnie w życiu. Wiele osób jest przekonanych o jego prawdziwości, a najsilniej występuje w pierwszych latach małżeństwa. Wtedy pojawia się także rozbieżność pomiędzy tym, co wiemy i pamiętamy o związku, a tym, co nas spotyka w rzeczywistości, co łączy się z rozczarowaniem.
Mit o tym, że małżonkowie powinni być najlepszymi przyjaciółmi
Zasady małżeństwa przypominają zasady przyjaźni, ale nie są z nimi równoznaczne. Małżeństwo to bliskość dzielenia się, a przyjaźń to dzielenie się bliskością. Małżonkowie wspólnie przeżywają codzienne zdarzenia, a nastrój jednego partnera ma bezpośredni wpływ na drugiego. Często powstają także między nimi napięcia. Przyjaźń zaś oparta jest na potrzebach dwojga niezależnych ludzi, podczas gdy małżeństwo koncentruje się głównie na tworzeniu rodziny, jak twierdzi Arnold A. Lazarus. Wiele związków małżeńskich ma swoje źródło w przyjaźni. Osoby takie bardzo wyraźnie rozróżniają te dwa typy relacji. Jednak są związki, w których od razu pojawiało się zauroczenie drugą osobą i miłość do niej. Z badań wynika, że to w tych związkach dochodzi do nieporozumienia na tle innego rozumienia relacji przyjaźni. W tych małżeństwach ten mit występuje najczęściej.
Mit, że przeciwieństwa się przyciągają i uzupełniają
Wiele osób pod wpływem tego mitu decyduje się na wspólne życie małżeńskie. Urok przeciwieństw jest bardzo atrakcyjny na początku związku. Osoby, które inaczej postrzegają świat i co innego jest dla nich ważne, przyciągają nas. Sądzimy, że jest to gwarancją udanego związku. Nic bardziej mylnego. Jak wskazują badania, owa inność z czasem staje się uciążliwa i trudna do zaakceptowania. Refleksją pointująca w tym wypadku mogłaby być przestroga przed zbyt pochopną decyzją o zawarciu związku małżeńskiego. Trzeba jednak mieć świadomość, że zaangażowanie uczuciowe utrudnia lub wręcz uniemożliwia obiektywną ocenę cech drugiej osoby. Widzi się tę osobę taką, jaką chciałoby się ją widzieć, bagatelizując wady. Jeżeli obserwowane cechy drugiej osoby nie są jednoznaczne, osoba emocjonalnie zaangażowana zawsze uzupełni je zgodnie z własną linią życzeń, oczekiwań i nadziei. Stąd tak częste uleganie opisywanemu mitowi i silne poczucie winy związane z jego weryfikacją.
Nie ma rozdziału świata i życia na co dzień ze sobą od wcześniejszej wiedzy na ten temat. Fakty są społecznie tworzone, a nie odkrywane. Stąd to silne funkcjonowanie mitów w życiu małżonków. Kilkadziesiąt lat temu, gdy rozwody należały do rzadkości, ludzie uważali swoje związki za bardziej satysfakcjonujące niż dzisiaj. Z jednej strony ludzie pragną „żyć długo i szczęśliwie", ale z drugiej strony dla większości z nich małżeństwo (albo rozwód) nie ma kluczowego wpływu na to, czy czujemy się szczęśliwi. Z narracji badanych wynika często, że teza, w którą głęboko wierzą, iż „dopiero po ślubie poczuję prawdziwe szczęście", oparta jest na wierze w mity i prowadzi do wielkiego rozczarowania.
Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.