Metody na upały
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Nie maleje fala upałów w Polsce. Przez kolejne dni prognozowane są temperatury powyżej 30 stopni – a to dopiero początek lata. Wysokie wartości na termometrze sprawiają, że wiele osób czuje się zmęczonych, spada ich wydajność i pogarsza się samopoczucie. Jak sobie radzić w takich warunkach? Jak chronić siebie i dzieci?
Wielu z nas lubi ładną, słoneczną pogodę, zwłaszcza w dni wolne od pracy i szkoły. Wakacje szkolne już się rozpoczęły, a lipiec to okres wielu urlopów z pracy. Czas spędzamy na świeżym powietrzu, często nad wodą, stąd słońce i ciepło są nieocenione. Do zasad bezpieczeństwa związanych z kąpielą w basenach, jeziorach i morzu, które respektować powinni zarówno dorośli, jak i dzieci, dochodzą zasady skutecznej ochrony przed wysokimi temperaturami. Co zrobić, gdy wskazania termometrów zbliżają się do 40 stopni?
Po pierwsze napoje, po drugie owoce

W ciągu dnia należy pamiętać, aby pić dużo wody. Należy jednak uważać tylko na zbyt zimne napoje, przez które możemy nabawić się anginy i innych infekcji.
Wraz z potem, prócz ciepła, organizm traci wodę i sole mineralne. Niedobór soli zaburza funkcjonowanie całego organizmu - narasta wtedy osłabienie i wyczerpanie, pojawia się niepokój, brak apetytu, nudności, a nawet skurcze łydek. Zaleca się więc stosowanie soli, której szczyptę można rozpuścić w szklance wody lub dosolić pożywienie.
W czasie upałów lepiej pić wodę zmieszaną z czymś niż tę w czystej postaci. Wówczas dłużej zostanie ona w organizmie. Poza sokami czy herbatą można sięgnąć po warzywa i owoce, które w większości składają się z wody, np. arbuza czy ogórka.

Kostki lodu dobre na ochłodzenie powietrza
Sprawdzonym sposobem na upały są kostki lodu w półmisku. Wystarczy postawić je na stole, a w domu od razu zrobi się chłodniej. Do półmiska można dodać listki aromatycznej mięty czy plastry cytryny. Wówczas w powietrzu poczujemy nie tylko przyjemny chłód, lecz także orzeźwienie. Można także schłodzić w zamrażalniku butelki z wodą, po czym wyjąc je po dwóch-trzech godzinach, ustawić na stole, a efekt będzie podobny.
Kremy ochronne i unikanie słońca

Nie należy także wystawiać się na słońce, kiedy jest najgoręcej, a jeśli wychodzimy, koniecznie trzeba pamiętać o stosowaniu kremów z wysokim filtrem – nie używamy ich tylko podczas plażowania, ale przy każdej ekspozycji na słońce.
Chronić głowę i oczy
Warto też stosować nakrycia głowy. Dzięki nim znacznie zmniejszymy ryzyko udaru słonecznego. Oprócz głowy trzeba też zawsze osłaniać oczy.

Skorzystaj z prysznica
Jakość funkcjonowania poprawią też chłodne prysznice, więc jeśli mamy taką możliwość w ciągu dnia, to z niej skorzystajmy. W centrach niektórych miejscowości można spotkać rodzaje zraszaczy wodnych w postaci przejściowych bramek, które pozwalają choćby trochę się schłodzić.
Mokre nakrycie na noc
A jak radzić sobie z upałem w nocy? Wysoka temperatura często nie daje nam spać i sprawia, że budzimy się mało wypoczęci i rozdrażnieni. Spanie przy otwartych oknach – nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem (miejski hałas, insekty). Istnieje prosty sposób, popularny np. w… Egipcie, gdzie temperatury nawet w zimowych miesiącach przekraczają 30 stopni.
Wystarczy przykryć się w nocy wilgotnym prześcieradłem lub ręcznikiem. Taki zabieg przyniesie nam dużą ulgę. Parująca woda schłodzi ciało tak, jak pot, a nasz organizm się nie odwodni. Trzeba pamiętać, by materiał był chłodny, ale nie zimny.

Jeśli jednak nie chcemy spać w mokrej pościeli, możemy też rozwiesić wilgotne prześcieradło lub ręcznik w otwartym oknie. Dzięki temu powietrze w pomieszczeniu nawilży się w naturalny sposób i stanie się rześkie, a my poczujemy przyjemny chłód.
W pracy – napoje oraz cień albo klimatyzacja
Nie wszyscy, rzecz jasna, mamy w lipcu urlopy. Osoby pracujące na zewnątrz powinny stosować wymienione już sposoby ochrony przed upałem – pić odpowiednią ilość płynów, chronić głowę, schładzać ciało, o ile to możliwe pracować w cieniu.

W biurach najlepszym, choć nie idealnym, rozwiązaniem jest klimatyzacja lub chociażby używanie wentylatorów. Należy jednak pamiętać o tym, żeby ustawić temperaturę na maksymalnie 5–7°C niższą, niż temperatura na zewnątrz. Oprócz ochłodzenia się ważne jest także to, żeby nie narażać się na nagłe zmiany temperatury.
Stroje lekkie i swobodne

Rzecz jasna upały wymagają założenia adekwatnego do aury (i okoliczności) stroju. W czasie wolnym i na wakacjach przy dobrej pogodzie nosimy lekkie ubrania, odsłaniające sporą część ciała. Zaleca się nosić rzeczy jasne, lekkie, uszyte z naturalnych tkanin. Na nogi najlepiej założyć przewiewne, szmaciane lub skórzane sandały.
Także biurowe stroje w czas upałów mogą być nieco bardziej swobodne, o ile pozwoli na to zwierzchnik. Wymaganą elegancję, schludność i pracowniczy „dress code" można zachować równie dobrze w swobodniejszej wersji dostosowanej do upałów.
Oprac.: wit
Źródło: poradnikzdrowie.pl, msn.com
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.