Rozwód? SOS! Pojawia się zawieszenie procesu rozwodowego przez sąd
Rozwód? SOS! W projekcie ministerstwa sprawiedliwości pojawia się możliwość zawieszenia procesu rozwodowego przez sąd. Wpisano ją do nowelizacji Kodeksu rodzinnego, która wkrótce ma być procedowana…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Rozwód? SOS! W projekcie ministerstwa sprawiedliwości pojawia się możliwość zawieszenia procesu rozwodowego przez sąd. Wpisano ją do nowelizacji Kodeksu rodzinnego, która wkrótce ma być procedowana przez Sejm.
Jak podaje RMF, projektowane przepisy są na razie na etapie uzgodnień międzyresortowych, a ministerstwo sprawiedliwości liczy na to, że zostaną przyjęte w połowie roku i wejdą w życie z początkiem 2023 roku.
Gdy sąd nabierze przekonania
Na czym polega zawieszenie sprawy o rozwód lub separację w sądzie? Jak tłumaczy adw. Mateusz Ziębaczewski z Kancelarii prawa rodzinnego, jeżeli sąd nabierze przekonania, że istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego, zawiesza postępowanie o separację lub rozwód.
– Zawieszenie takie może nastąpić tylko raz w toku postępowania. Zawieszenie postępowania w sprawie o rozwód może mieć miejsce wtedy, gdy materiał zebrany w sprawie nie przekonuje dostatecznie sądu o tym, aby występujące w pożyciu stron objawy rozkładu kwalifikowały go jako rozkład zupełny i trwały oraz wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo, że negatywne ustosunkowanie się do dalszego współżycia małżonków lub też jednego z nich, jeśli on tylko odmawia współżycia, może jeszcze ulec zmianie – wyjaśnia prawnik.
„Rozwiązanie się nie sprawdziło"
Propozycję wprowadzenia zawieszenie skrytykowała na antenie RMF FM adw. Patrycja Kasica. Jak mówi, to rozwiązanie kiedyś już było, ale się nie sprawdziło. – W czasie trwania postępowania o rozwód sąd może je zawiesić, jeśli stwierdzi, że istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa. To się nie sprawdziło, nie widzę istotnego uzasadnienia powrotu tej konstrukcji. Samo to, że „istnieją widoki, jest kryterium bardzo ocennym, niedookreślonym i niemiarodajnym. Trudno określić, jakie kryteria sąd będzie brał pod uwagę – zauważa.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM WIDEO:
{source}<iframe width="833" height="469" src="https://www.youtube.com/embed/vIRgd4RIbtI" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>{/source}
Utylitaryzm przyczyną rozwodów
Coraz mniej osób decyduje się na związek małżeński. Z kolei coraz więcej małżeństw decyduje się na rozwód. Jak przypomina Radio Maryja, w 2016 roku ponad 136 tys. par zawarło sakramentalny związek małżeński, podczas gdy w roku 2019 było to niecałe 122 tysiące. Natomiast co roku sądy orzekają o około 65 tys. rozwodach.
– Przyczyną z pewnością jest utylitaryzm, czyli podejście do życia jako czerpania z niego samych przyjemności, a nie obciążenia się pewnymi trudnościami, obowiązkami społecznymi czy rodzinnymi – wskazuje na Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny.

Jak dodaje ks. prof. Paweł Bortkiewicz, członek Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, profesor nauk teologicznych specjalizujący się w zakresie teologii moralnej, kryzys, który obecnie obserwujemy, odbija się na demografii i ekonomii, i na tym jednak nie koniec.
– Kryzys rodziny rzutuje na sferę wychowania dzieci i młodzieży. Niezależnie od tego, ile dzieci i młodzieży będzie wzrastać w narodzie, warto zadbać o to, żeby był to wzrost w wartościach – mówi duchowny cytowany przez toruńską rozgłośnię.

__________
oprac. kjp
źródło: RMF, Interia, Radio Maryja
zdjęcie: Pixabay
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.