Pogorszenie zdrowia psychicznego młodych ludzi jest od pięciu lat, od czasów pandemii covid-19, przedmiotem szczególnej uwagi i troski wielu środowisk. Zaburzenia psychiczne, stres, uzależnienie – to nie są już tylko tematy dorosłych. Te problemy pojawiają się u coraz młodszych dzieci. Rosną wskaźniki samobójstw, depresji, zaburzeń lękowych. Młodzi uzależniają się od mediów społecznościowych, które często są przyczyną zaburzeń zdrowia psychicznego, problemów z poczuciem własnej wartości, zaburzeń odżywiania czy presji rówieśniczej do podejmowania zachowań ryzykownych.

Psychoterapeuta czy psychiatra stają się częścią życia dzieci i młodzieży, a słowo „dobrostan psychiczny" pojawia się w oficjalnych dokumentach rządów i organizacji, takich jak WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia.

Uzależnienie, stres, wpływ pandemii – jak chronić dzieci w zakresie zdrowia psychicznego?

Najważniejszym czynnikiem, chroniącym kondycję psychiczną dzieci i młodzieży jest jakość i dostępność sieci wsparcia. A najbliższym i najlepszym źródłem tego wsparcia są rodzice i rodzina, rówieśnicy i nauczyciele. Ważnym ogniwem tej sieci dla części młodzieży są też źródła wsparcia związane z religią i wymiarem duchowym – wynika z wielu dekad badań, prowadzonych w Polsce i w innych krajach nad sposobami zapobiegania zachowaniom ryzykownym i problemom psychicznym młodych osób.

Tegoroczna konferencja Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (IPZIN) była poświęcona roli profilaktyki wobec wyzwań społecznych i demograficznych, stojących przed młodym pokoleniem. IPZIN zwrócił uwagę na fakt, że dwa poważne społeczne i demograficzne kryzysy, z jakimi mamy dziś do czynienia: zła kondycja psychiczna młodzieży i pogłębiający się kryzys demograficzny, są ze sobą ściśle powiązane.

Więcej prób samobójczych wśród młodych, którzy nie chcą mieć dzieci

Według danych GUS współczynnik dzietności w Polsce osiągnął dramatycznie niski poziom 1,099. W świetle badań IPZIN jest coraz mniej młodzieży, która marzy o posiadaniu własnych dzieci, a jak pokazują badania – pragnienia, związane z dzietnością, korelują z obniżoną kondycją psychiczną młodzieży.

Dr Szymon Grzelak, prezes IPZIN wskazał, że marzenia o rodzinie i posiadaniu dzieci łączą się z niższymi wskaźnikami na skali depresji, rzadszym występowaniem myśli samobójczych, a także niższymi wskaźnikami korzystania z substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki, papierosy), cyberprzemocy (bycie sprawcą lub ofiarą) czy korzystania ze szkodliwych dla młodzieży treści internetowych (pornografia, hazard itp.).

Niewielka poprawa zdrowia psychicznego dzieci po pandemii

Badania IPZIN, przeprowadzone w roku szkolnym 2023/24 wśród 21 265 uczniów w wieku 11–17 lat, pokazują, że 61% dziewcząt i 49% chłopców określa swoją kondycję psychiczną jako średnią lub słabą, co oznacza jedynie niewielką poprawę w porównaniu z latami pandemii. Jednocześnie stale obniża się poziom marzeń młodzieży, dotyczących przyszłej rodziny i przyszłej, planowanej dzietności. Tylko nieco ponad połowa badanych nastolatków jest przekonana, że chciałaby w przyszłości mieć dzieci. 27% nie ma jeszcze zdania na ten temat, a 22% dziewcząt i 17% chłopców stwierdziło, że nie chce mieć dzieci.

> W obliczeniach dla całej badanej próby współczynnik „dzietności w marzeniach" wynosi 1,63, co oznacza, że nawet na poziomie marzeń dzisiejsza młodzież jest daleka od wartości 2,1, która zapewniłaby Polsce w przyszłości zastępowalność pokoleń

- alarmował prezes IPZIN.

Jak sprawić, by dzieci i młodzież chciały w przyszłości założyć rodzinę?

Jak przeciwdziałać takiemu trendowi? Jakie działania edukacyjne, wychowawcze i profilaktyczne trzeba podjąć, by zatrzymać pogłębiający się w Polsce kryzys demograficzny?

Przytoczone wyniki badań pokazują, że działania prodemograficzne, kierowane do dorosłych – mieszkania, żłobki, pieniądze, nie doprowadzą do przezwyciężenia zapaści demograficznej, skoro wśród nastoletniej młodzieży obserwujemy postępujący zanik pragnień, by mieć w przyszłości dzieci.

> Jeśli posiadanie takiego celu życiowego, jakim jest rodzina i dzieci, jest dobre dla zdrowia psychicznego nastolatków, tym bardziej warto i należy włączać do działań profilaktycznych i prozdrowotnych okazje do refleksji nad pięknem i wartością trwałego związku, rodziny i dzieci.

– zauważył dr Grzelak.

W jaki sposób? Na przykład przywracając do szkół zmodyfikowany i ulepszony przedmiot wychowanie do życia w rodzinie, który pomagałby młodzieży w kształtowaniu zdrowych postaw wobec małżeństwa, rodziny i przyszłych dzieci.

Psychoterapia przez przykład dobrego małżeństwa

Uczestnicy konferencji zwrócili też uwagę na rolę kontaktu dzieci i młodzieży ze szczęśliwymi, kochającymi się małżeństwami i małymi dziećmi.

> Obraz szczęśliwej rodziny jest potrzebny, by narodziło się pragnienie posiadania własnej. Jeśli nie są to z różnych względów rodzice, niech to będą dziadkowie, ciocia i wujek, trener i jego rodzina – trzeba szukać okazji, by dziecko mogło obserwować przykład kochającego się małżeństwa

– mówił dr Szymon Grzelak.

Tymczasem prawie połowa badanych przez IPZIN nastolatków nie ma w swoim otoczeniu żadnego małżeństwa, które mogłoby być przykładem, zachęcającym do założenia rodziny. Coraz mniej młodych ludzi ma też szansę na kontakt z niemowlęciem czy małym dzieckiem z powodu braku rodzeństwa czy kuzynostwa w najbliższej rodzinie.

> Zachęcam, by jeśli pracuje się z młodzieżą i jest taka możliwość – zabierać swoje małe dziecko do pracy. Mój kilkumiesięczny synek robi furorę na warsztatach, które prowadzę z młodymi ludźmi. Warto mieć świadomość, że kontakt z maleńkim dzieckiem może zmienić serce niejednej osoby i zaszczepić w nim chęć posiadania własnego potomstwa. Często kontakt z naszym małym dzieckiem może dla kogoś być jedyną, ale wystarczającą motywacją do założenia rodziny

– zachęcała Beata Mądra, profilaktyk, która razem z mężem odebrała nagrodę specjalną za działalność na rzecz dzieci i młodzieży. Szerzej o nagrodach dla profilaktyków „Złote ogniwo" pisaliśmy w naszym tekście Profilaktyk Roku 2024 – słowa nauczają, a przykłady pociągają

Profilaktyka zintegrowana widzi powiązania

Konferencji pt. „MŁODZIEŻ – PROFILAKTYKA – RODZINA. Rola profilaktyków wobec wyzwań społecznych i demograficznych, stojących przed młodym pokoleniem" odbyła się 17 czerwca 2025 w Senacie. Jej organizatorem była Senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej oraz Komisja Zdrowia we współpracy z Fundacją Instytut Profilaktyki Zintegrowanej.

Czym jest profilaktyka zintegrowana? To metoda zapobiegania wielu problemom i zachowaniom ryzykownym młodzieży i wspierania ich rozwoju. Badania naukowe pokazują, że poszczególne problemy młodzieży współwystępują i są ze sobą powiązane.

Instytut Profilaktyki Zintegrowanej od lat podkreśla, że kluczem do zmiany trendu jest skuteczne, szerokie działanie ponad podziałami, uwzględniające nowoczesną profilaktykę ukierunkowaną na potrzeby młodzieży.

> Nie wystarczy diagnoza. Trzeba pomóc młodym odkrywać sens życia, by odnaleźli to, co w życiu naprawdę ważne. My to robimy od lat.

– mówi dr Szymon Grzelak.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.