Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym, podpisany zakaz smartfonów w szkołach i zbliżający się państwowy eDziennik — ostatnie tygodnie przyniosły wyjątkowo dużo zmian, które bezpośrednio dotkną uczniów, rodziców i nauczycieli.

Edukacja zdrowotna trafiła do Trybunału Konstytucyjnego

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją rozporządzeń wprowadzających obowiązkową edukację zdrowotną. Wniosek obejmuje zarówno nieobowiązkowy przedmiot, jak i moduł dotyczący zdrowia seksualnego. Posłowie domagają się również zabezpieczenia, które wstrzymałoby stosowanie nowych przepisów do czasu wydania wyroku.

Zdaniem wnioskodawców rozporządzenie narusza konstytucyjne prawa rodziców i wykracza poza ustawowe kompetencje ministra edukacji. Komentatorzy przewidują jednak, że ewentualne orzeczenie Trybunału może stać się przedmiotem kolejnego sporu politycznego.

Prezydent podpisał ustawę o zakazie smartfonów w szkołach

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych oraz zakaz wnoszenia ich do przedszkoli. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 września. Telefony będzie można przynieść do szkoły, ale ich używanie będzie możliwe jedynie w wyjątkowych sytuacjach — podczas zajęć dydaktycznych, ze względów zdrowotnych lub w nagłych przypadkach.

Ustawa nakłada również na szkoły obowiązek prowadzenia działań związanych z higieną cyfrową i przeciwdziałaniem uzależnieniom od urządzeń elektronicznych. W szkołach ponadpodstawowych decyzje dotyczące ewentualnych ograniczeń nadal pozostaną w gestii dyrektorów.

POLSKIE FORUM RODZICÓW

Państwowy eDziennik coraz bliżej. Nauczyciele pytają: kto zapłaci za reformę?

Parlament przyjął ustawę umożliwiającą uruchomienie pilotażu państwowego eDziennika. Ministerstwo Edukacji przekonuje, że nowy system będzie bezpłatny, bezpieczny i ułatwi funkcjonowanie szkół dzięki integracji z Systemem Informacji Oświatowej. Część środowiska nauczycielskiego zwraca jednak uwagę, że w okresie pilotażu konieczne będzie równoczesne prowadzenie dwóch dzienników elektronicznych, co oznacza dodatkową pracę bez dodatkowego wynagrodzenia.

Pojawiają się także poważne pytania o konieczność korzystania z prywatnych telefonów do logowania oraz o bezpieczeństwo centralnie gromadzonych danych uczniów. Projektem zajmie się teraz Prezydent.

Patriotyzm w szkole bez nowego przedmiotu? Sejm wraca do projektu PSL

Po blisko dwóch latach przerwy do sejmowych prac wrócił projekt ustawy o wychowaniu patriotycznym przygotowany przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Zakłada on między innymi:

  • obowiązkowe wycieczki do miejsc związanych z historią Polski,

  • rozwój klubów inżynierskich,

  • nowe programy edukacyjne finansowane z budżetu państwa.

Projekt nie przewiduje tworzenia nowego przedmiotu, ale budzi pytania o koszty i kolejne obowiązki nakładane na szkoły. Część ekspertów uważa, że podobne cele można skutecznie realizować w ramach już istniejących programów, bez potrzeby dodatkowych ustawowych zobowiązań.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.