Dzieci zaplątane w sieci – o zjawisku child groomingu
Dominika Wielkiewicz Świat bez Internetu nie istnieje. Czy tego chcemy czy nie świat wirtualny towarzyszy nam na każdym kroku i codziennie korzystamy z jego dobrodziejstwa. Nie dziwi więc fakt, że…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Dominika Wielkiewicz
Świat bez Internetu nie istnieje. Czy tego chcemy czy nie świat wirtualny towarzyszy nam na każdym kroku i codziennie korzystamy z jego dobrodziejstwa. Nie dziwi więc fakt, że pokolenie dzieci wychowanych w dobie nieograniczonego dostępu do Internetu funkcjonuje w sieci, szczególnie teraz po dwóch latach pandemii, która wymusiła na nich przeniesienia do sieci nawet życia społecznego. To tam zawierają znajomości, grają, uczą się, spędzają czas na portalach społecznościowych i publikują. Nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że czyhają tam na nich także różnorodne zagrożenia, a to, co wydaje się niewinną zabawą, może przynieść długofalowe i czasami nieodwracalne skutki.
Możesz mi zaufać

Jednym z zagrożeń występujących w sieci jest zjawisko child groomingu, którego celem jest zbudowanie więzi emocjonalnej z dzieckiem i jego uwodzenie celem wykorzystania seksualnego. Child grooming jest procesem długotrwałym i jego pierwszą fazą jest zaprzyjaźnienie się z dzieckiem. Dorosły pod pretekstem troski zdobywa informacje na temat zainteresowań dziecka, jego potrzeb, pragnień, ale i trudności z jakimi się zmaga. To czas, w którym pedofil ocenia jakie ma szansę powodzenia i jakich narzędzi używać na dalszym etapie znajomości. Jeśli oceni je pozytywnie, zaczyna pogłębiać relacje z potencjalną ofiarą, dając mu wszystko to, czego dziecko potrzebuje i czego łaknie, utwierdzając je w przekonaniu, że jest godnym zaufania przyjacielem. Pokazuje się jako taką samą osobę, o takich samych przemyśleniach, pasjach, problemach i z takim samym podejściem do życia. To pułapka, w którą dziecko łatwo wpada, ponieważ nagle czuje się wysłuchane, ma poczucie, że ktoś jest rzeczywiście zainteresowany tym, co myśli, mówi i czuje, a stąd już prosta droga do dalszych wynurzeń i zdradzania tajemnic.
Po tej fazie zagrażający dorosły jest już na tyle pewny siebie, że zaczyna zbierać takie informacje, które dadzą mu wiedzę o tym, czy jego osoba jest bezpieczna. W jaki sposób? Jednym słowem ocenia ryzyko zdemaskowania, podpytując niewinnie czy rodzice wiedzą o ich znajomości i wyjątkowej relacji, czy komputer stoi w osobnym pokoju i nikt nie ma do niego dostępu, czy rozmowy są archiwizowane, a jeśli tak, to lepiej ich nie zapisywać (bo inni dorośli mogą nie zrozumieć ich głębokiej relacji).
Pozornie niewinne pytania

W końcu po otrzymaniu pozytywnych odpowiedzi na powyższe informacje zaczynają się rozmowy z podtekstem seksualnym. Początkowo są to niewinne pytania na temat relacji damsko męskich i doświadczenia dziecka w tym zakresie (np. czy ma dziewczynę/chłopaka, czy już kiedyś dziecko całowało się z kimś, itp.). Te pozornie niewinne pytania nie spłoszą dziecka, bo nie wchodzą zbyt mocno w jego strefę intymną, jednak z czasem rozmowy stają się coraz bardziej odważne i ocierają się o jego doświadczenia seksualne, aby zakończyć na składaniu konkretnych propozycji.
By zapewnić sobie bezpieczeństwo pedofil zaczyna też przedstawiać rodziców w złym świetle jako tych, którzy niczego nie rozumieją, natomiast siebie jako wielkiego sprzymierzeńca dziecka. Podczas tej ostatniej fazy znajomości dziecko jest proszone o wykonywanie różnych czynności seksualnych, a niespełnienie próśb przedstawiane jest jako czynnik rozbijający tę „niezwykłą" relację. To samo spotka ich przyjaźń, kiedy dziecko komukolwiek powie o tym z kim i o czym rozmawia. Tym samym dziecko mimowolnie staje się zakładnikiem tej relacji, a wyjątkowo perfidna manipulacja ze strony dorosłego powoduje, że dziecko z lęku o utratę „przyjaciela" milczy i oddala się od rodziców, opiekunów. Zapętlone w labiryncie stworzonym przed pedofila nie znajduje już z niego wyjścia i posłusznie wykonuje jego polecenia i prośby.
(Nie)widzialne dzieci

My, dorośli lubimy myśleć, że te wszystkie złe rzeczy, o których mówią w telewizji nie spotkają naszego dziecka. Tymczasem ofiarą groomingu może paść każde dziecko, a szczególnie to, które cechuje się niską samooceną, jest ufne oraz podatne na wpływ innych i manipulacje.
Łatwym celem są dzieci odrzucone przez grupę rówieśniczą, samotne, mające poczucie odrzucenia i niezrozumienia ze strony najbliższych, a także te, które chcą zwrócić na siebie uwagę. A pedofil ma jeden cel i nigdy ten cel nie zakłada dobra dziecka. Wręcz przeciwnie, poprzez manipulacje, wykorzystanie niewiedzy dziecka i brak umiejętności rozpoznawania tego, co jest złe i szkodliwe pragnie on osiągnąć założone cele, nie patrząc na koszty jakie poniesie dziecko aktualnie i niestety w dalszym życiu.
Dlatego tak ważne jest, aby rozpocząć rozmowy z dzieckiem na temat zagrożeń w Internecie już od najmłodszych lat i wpajać dziecku informacje o tym, jak się chronić. Dziecko musi mieć świadomość, że mówienie rodzicom o tym co dzieje się w wirtualnym świecie nie jest niczym złym, przeciwnie, jest czynnikiem chroniącym.
I to co najważniejsze, od zawsze wpajajmy naszym dzieciom przekonanie, że nawet w najtrudniejszej sytuacji mogą na nas liczyć i każdy popełniony błąd pomożemy im rozwiązać i naprawić. Budując w dziecku świadomość bycia wysłuchanym i wspieranym, dajemy mu fundament do budowania bezpiecznego fortu wokół siebie. I nawet jeśli ściany tego fortu niejednokrotnie popękają i nadwyrężą się, to pozostanie silna podstawa, na której można wznosić nowe i stabilne zbrojenia.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.