W ramach projektu „Szkoła dostępna dla wszystkich”, o którym pisaliśmy już na naszych łamach, do polskich szkół „włączane” są także dzieci „z doświadczeniem migracji i uchodźctwa”. Jak to wygląda w praktyce mogli dowiedzieć się uczestnicy konferencji pt. „Edukacja, integracja, dobrostan”, gdyż podczas wydarzenia podsumowano część projektu dotyczącą dzieci uchodźców, przede wszystkim tych z Ukrainy. 

Imigranci, niepełnosprawni, dzieci i młodzież z problemami, uczniowie z Ukrainy. Nowa, przyjazna szkoła będzie dla wszystkich dostępna

Projekt „Szkoła dostępna dla wszystkich” prowadzony jest przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) w partnerstwie z Ministerstwem Edukacji Narodowej i UNICEF-em. W ramach inicjatywy m.in. szkolono tzw. DDU, czyli Doradców ds. Dostępności Uczenia się, wdrażano praktyczne „interwencje” z zakresu edukacji włączającej w polskich szkołach, opublikowano też różne poradniki, dostępne w sieci do nieodpłatnego pobrania, a podsumowaniu kwestii „włączenia” obcokrajowców do polskich szkół poświęcono konferencję „Edukacja, integracja, dobrostan”, która odbyła się w maju br. w Warszawie. W artykule chcę zwrócić uwagę na niektóre z zaprezentowanych tam wystąpień. 

Sama edukacja włączająca zakłada, że wszyscy - od uczniów przeciętnych, poprzez zdolnych, niepełnosprawnych (również intelektualnie!), z trudnościami typu autyzm przez obcokrajowców nieznających języka polskiego - mają uczyć się razem, w ogólnodostępnych szkołach, szkołach dla wszystkich, a nauczyciele mają im to umożliwić przez wyrównywanie szans i mając wiedzę o ich trudnościach, chorobach i rodzajach wsparcia, jakiego potrzebują i dostosowując do nich program nauczania wraz ze sposobem oceniania. 

Polskie Forum Rodziców

Ukraińskie dzieci w polskim systemie oświaty - punkt wyjścia. Jakie wsparcie dla uczniów oferujemy imigrantom? 

Punktem odniesienia do rozważań podczas konferencji był masowy napływ dzieci z Ukrainy do polskich szkół po ataku Rosji na Ukrainę; jak podano, w 2023 r. w szkołach było 350 000 dzieci cudzoziemskich. Wicedyrektor IBE, dr hab. Tomasz Gajderowicz, podczas konferencji podkreślił, że szkoła musi dzisiaj „wyznaczać integrację międzykulturową dla przyszłych pokoleń”.

Z kolei przedstawicielka UNICEF, dr Aleksandra Duda, oceniła, że „nawet po kilku latach obecności tych dzieciaków w naszych szkołach nadal nie możemy jeszcze do końca powiedzieć, że widzimy pełną integrację obu stron”. Z badań, w których brała udział wynika, że tacy uczniowie nadal mają problem z językiem, co wpływa na ich naukę i codzienne funkcjonowanie w szkole, a także na ich dobrostan, poczucie sprawczości i relacje społeczne. Działaczka przywołała również badania, według których wielu nauczycieli uważa, że mają niewystarczające „kompetencje do pracy w klasach zróżnicowanych kulturowo i językowo”, co oznacza, że należy wzmocnić obecność „kompetencji międzykulturowych” w systemie kształcenia nauczycieli. Oprócz tego wśród kierunków działań na kolejne miesiące i lata znajdują się, zdaniem działaczki, dalszy rozwój wsparcia językowego dla dzieci, wsparcie psychospołeczne dla nauczycieli, budowanie relacji w szkołach i tworzenie „bezpiecznego środowiska szkolnego”, w którym każdy uczeń ma dostęp do wsparcia. 

Jak jednocześnie zauważyła dr Duda, projekt „Szkoła dostępna dla wszystkich” cieszył się dużym zainteresowaniem, a podczas ewaluacji został oceniony wysoko przez jego uczestników. 

przyjazna szkoła

Jak zmienia się polska szkoła? Nowe zadania dla kadr systemu oświaty i uczniów 

Dr hab. Marzena Błasiak-Tytuła, prof. UKEN, neurologopeda i glottodydaktyk podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na to, że nauczyciele muszą umieć odróżniać brak wiedzy u ucznia od jego problemów z językiem, w którym musi tą wiedzę przyswoić czy przekazać, gdy jest sprawdzana. By z kolei taki uczeń - czyli na przykład uczniowie i uczennice z Ukrainy - mógł nauczyciela zrozumieć, ten powinien swoją wypowiedź świadomie upraszczać i modelować, a także sprawdzać jej zrozumienie bez obniżania wartości merytorycznej lekcji. Obcojęzyczni uczniowie, zdaniem specjalistki, muszą nauczyć się zarówno języka polskiego „szkolnego”, umożliwiającego naukę, jak i języka codziennego, który umożliwia komunikację m.in. z rówieśnikami. Zdaniem prof. Błasiak-Tytuły „każdy nauczyciel potrzebuje takich podstawowych kompetencji glottodydaktycznych w pracy z uczniem z doświadczeniem czy to migracji, czy uchodźstwa. I to nie oznacza, że nauczyciel przedmiotu ma zastąpić lektora języka polskiego, to oznacza, że będzie potrafił zaprojektować lekcje tak, aby język nie był ukrytą barierą w dostępie do treści”, nie jest też tutaj odpowiedzią obniżanie wymagań. 

Jednocześnie prelegentka przyznała, że badania opublikowane przez IBE w 2024 r. pokazują, że polscy nauczyciele w większości nie są przygotowani „do pracy z uczniami, którzy uczą się przez język, którego jeszcze nie znają”. „Kompetencje glottodydaktyczne są ważne, ponieważ język jest głównym narzędziem uczenia się w szkole. I uczeń niepolskojęzyczny nie potrzebuje tak naprawdę dobrej woli i czasu, potrzebuje nauczyciela, który umie zaprojektować dostęp do treści przez język, przez słowa, przez struktury, przez teksty, przez odpowiednio sformułowane polecenia”. Podczas konferencji przedstawiono również informację o kursie dla nauczycieli i przyszłych nauczycieli „W drodze do dwujęzyczności”, który poszerza umiejętności i kompetencje pedagogów właśnie w tym kierunku. 

Na konferencji omawiany był również program mentoringu rówieśniczego „Razem Raźniej”, którego autorkami są dr Agata Butarewicz-Głowacka oraz dr Marta Walewska. W ramach tej inicjatywy „bardziej doświadczony uczeń, będący mentorem rówieśniczym, wspiera nowego ucznia, podopiecznego, oferując mu wsparcie społeczne i edukacyjne”. Takie programy funkcjonują w placówkach innych krajów i, jak stwierdziły prelegentki, „wyniki badań prowadzonych w tych krajach pokazują, że programy te przyczyniają się do rozwijania tolerancji, zrozumienia, empatii, zaufania, a jednocześnie zmniejszają uprzedzenia i poczucie izolacji. Ograniczają także występowanie zachowań ryzykownych, poprawiając relacje z rodziną i rówieśnikami oraz zwiększają odporność na stres i sytuacje trudne”. Rzecz jasna w obecnej sytuacji to dzieci zagraniczne, w tym ukraińskie, mają zostać podopiecznymi polskich rówieśników, którzy podejmą się roli mentorów. 

Podczas wydarzenia podnoszono także problem problemów psychicznych uczniów, zwłaszcza dzieci i młodzieży z doświadczeniem migracji lub uchodźstwa; wsparcia dla dzieci oczekuje się w takiej sytuacji od całej społeczności szkolnej, podobnie jak i działań profilaktycznych. 

***

Jak więc widać, nauczyciele i uczniowie obarczani są kolejnymi zadaniami, które muszą zmieścić w szkolnej codzienności. Czy będzie tam jeszcze czas na nauczanie i uczenie się?