Czekałam na ten dzień z utęsknieniem. Jako Matka Polka, a do tego wielodzietna, często chodzę do spa. Ha, ha, ha, ha!!!! Kto mnie zna, ten wie, że w życiu nie byłam w spa. No… może raz. Z mężem na konferencji, a cena pokoju obejmowała jedynie skorzystanie z basenu. Zatem byłam raz. Nie lubię, gdy ktoś obcy mnie dotyka. Te masaże, jakieś mazidła, kamienie, czy co tam jeszcze jest dostępne, to nie dla mnie. Przypomina mi się od razu słynny skecz z mężczyzną udającym kobietę o wdzięcznym imieniu Mariolka. Jeśli nie widzieliście – polecam.

Wanna musi być

Spa robię sobie w domu. Kiedyś nasz znajomy, pracujący wtedy w szwedzkiej firmie produkującej wanny, umywalki, zlewy etc. powiedział, że w domu musi być wanna. Prysznic, swoją drogą, ale wanna musi być. Dobrze jest od czasu do czasu położyć się w ciepłej wodzie z pianką i po prostu nic nie robić, tylko się relaksować.

870 KADR pexels elina fairytale 3865726

Mój mąż głęboko wziął sobie do serca tę radę i mamy w domu wannę. Taką dużą, w której nawet mój mąż może wyprostować sobie nogi siedząc lub półleżąc. Ja się mieszczę cała. Chociaż jakieś uroki z bycia niewielkiego wzrostu.

Wieczór błogiego nic nierobienia

Wczoraj był dla mnie właśnie taki dzień a raczej wieczór spa. Starszaki poza domem, maluchy już spały a ja nalałam sobie gorącej wody, zrobiłam pianę na pół metra i oddawałam się błogiemu nic nierobieniu (czasem biorę sobie jeszcze książkę do czytania. Ale po ostatniej zbieram się trochę psychicznie i nie zaczynam nowej). Kocham to. To takie moje chwile relaksu, które przecież należą się każdemu. Nikt nie pukał do drzwi, nikt nie dramatyzował szlochając: „Zaraz się posikam!!!!". Cudownie.

870 massage therapy 1612308 1280

Mąż też miał jeszcze coś do napisania, więc nie przerywał mi tego relaksu wygłaszając pytania: „Długo jeszcze? Kończysz?". Akurat w takich chwilach wszyscy zapominają, że mamy drugą łazienkę. Ale nie tym razem. Muszę przyznać, że spisali się na medal. Naprawdę mogłam wypocząć.

Nie zapominajmy o sobie

Myślę, że każda Matka Polka potrzebuje takich chwil. Po całym tygodniu ciężkiej pracy dobrze jest znaleźć taki sposób na reset. To nic nie kosztuje.

Poczytanie książki, kąpiel, dobry film obejrzany w towarzystwie męża… Sposobów jest naprawdę wiele. Natura matki, żony, nastawiona jest przecież na dbanie o innych, mamy to we krwi. Często zapominamy o sobie. Czasem przypomina mi o tym koleżanka, z którą tworzymy www.pieknadziewczyna.pl. Ona ma jeszcze więcej dzieci niż ja i dobrze wie, jak to jest potrzebne. Ba! To jest konieczne dla naszego zdrowia psychicznego, jak - nie przymierzając - randki z mężem, jak wyjścia sam na sam z dziećmi, jak sen i jak powietrze. Bez tego nie damy sobie rady. Naprawdę. Nie raz już się o tym przekonałam. Jak się nie zresetujesz i nie naładujesz swoich baterii, to nie dasz rady być powerbankiem dla innych.

870 KADR woman 5515969 1920

Mąż prawdę ci powie

Ale wracając do tematu spa. Wymoczyłam się za wszystkie czasy, umyłam włosy, nawet balsam nałożyłam na nie…. I tak pachnąca, świeża jak wiosenne kwiaty wchodzę do sypialni. Mój mąż zerknął na mnie znad swojego komputera i powiedział: „Ale my nie obchodzimy halloween". I wtedy sobie uzmysłowiłam, że przed tym całym moim spa, nie zmyłam makijażu. W pracy byłam więc „się zrobiłam" – głównie oczy – maskara, kredka…. No i chyba nie muszę nikomu wyjaśniać, jak wyglądałam, gdy to wszystko spłynęło?

Lustro w łazience było zaparowane od tej gorącej wody, więc nic nie zauważyłam. Na męża za to mogę zawsze liczyć! Mąż prawdę ci powie. Może nie tak, jak bym tego chciała, ale doceniam. Nie! Wcale mi po nie zepsuło humoru. Co tam. Może pod koniec cyklu tak, ale nie teraz.

870 essential oils 3456303 1280

Samotny reset bez hałasu

Znajdźcie sobie taki sposób na reset. Raz na jakiś czas, same, bez hałasu, bez udziału „osób trzecich". Żeby nie dopadł was marazm i zgorzknienie. Żeby mieć siłę na to, co was czeka każdego dnia. Łapcie te chwile. Ładujcie akumulatory. Zaczynają się cieplejsze dni. Książka na balkonie, kocyk… Tak niewiele potrzeba.

Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.