dr Krzysztof Szwarc

Dzieci wychowują się w rodzinach, których skład i struktura może być zróżnicowana. W najtrudniejszej sytuacji są te, które żyją w rodzinach niepełnych. Ich zadowolenie z życia jest wyraźnie niższe, niż tych dzieci, które mieszkają razem z obojgiem rodziców (pisaliśmy o tym TUTAJ). Na podstawie badania uczniów w wieku 10 i 12 lat przeprowadzonego między innymi przez naukowców z poznańskiego Uniwersytetu Ekonomicznego można ustalić czy sytuacja rodzinna ma wpływ na postrzeganie przez dzieci ich szkoły, nauczycieli czy też relacji z rówieśnikami.


Dzieci z rodzin niepełnych czują się mniej bezpiecznie

Przede wszystkim należy podkreślić, że dzieci z rodzin niepełnych czują się w szkole mniej bezpiecznie niż te, które wychowują się w rodzinach pełnych. Uczniowie 10-letni z rodzin pełnych poczucie bezpieczeństwa w szkole ocenili (w skali 1-5, gdzie „1” oznaczało najbardziej negatywną ocenę, a „5” – najbardziej pozytywną) średnio na poziomie 3,30, podczas gdy dzieci z rodzin niepełnych na 3,18.

Niższe oceny, przy jednocześnie większej różnicy między ocenami dzieci pochodzących z obydwu omawianych typów rodzin odnotowano wśród 12-latków. Uczniowie z rodzin pełnych ocenili swoje poczucie bezpieczeństwa w szkole średnio na poziomie 3,07, a z rodzin niepełnych na 2,79.


Mniej przemocy w rodzinach pełnych

Niewątpliwie na takie zróżnicowanie wyników wpływ ma doświadczanie przez dzieci przemocy, która – jak się okazuje – wyraźnie częściej stosowana jest wobec małoletnich wychowywanych co najwyżej przez jedną osobę dorosłą (o przemocy wobec uczniów pisaliśmy TUTAJ).

Co drugi 10-latek z rodziny niepełnej był bity co najmniej jeden raz w okresie dwóch tygodni poprzedzających badanie, natomiast wśród dzieci z rodzin pełnych było to 40 proc.

Podobne dysproporcje zaobserwowano w kontekście przezywania dzieci. Tej formy przemocy doświadczyło 60 proc. dzieci 10-letnich z niepełnych rodzin oraz 50 proc. z rodzin pełnych. Rzadziej dzieci wskazywały na pomijanie ich wśród rówieśników, jednakże również w tym aspekcie uczniowie z rodzin pełnych czuli się pod tym względem bezpieczniej – 33 proc. spośród nich było pomijanych co najmniej raz w ciągu dwóch tygodni. Dla młodych osób z rodzin niepełnych wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 42 proc.

Omawianych prawidłowości w obszarze bicia i przezywania nie zaobserwowano wśród 12-latków, natomiast w przypadku pomijania różnica już była dość wyraźna: 34 proc. dzieci z rodzin pełnych doświadczyło tej formy przemocy, podczas, gdy z rodzin niepełnych było to 40 proc. badanych dzieci.


Starsze bardziej krytyczne wobec rówieśników

Wspomniane doświadczenia związane z przemocą powodują zróżnicowane oceny satysfakcji z koleżanek i kolegów w klasie. Średni poziom zadowolenia z rówieśników w klasie wśród dzieci 10-letnich był na poziomie 8,24 (w skali 0-10, gdzie 0 oznacza całkowicie niezadowolony, 10 – całkowicie zadowolony), przy czym dla uczniów z rodzin pełnych wskaźnik ten wyniósł 8,3, a z rodzin niepełnych 7,91.

Dzieci 12-letnie ogółem były bardziej krytycznie nastawione do swoich koleżanek i kolegów z klasy (średni poziom w skali 0-10: 7,47). Różnica w ocenach dzieci z rodzin pełnych i niepełnych w tej grupie wieku była wyraźniejsza niż wśród 10-latków: dla dzieci z rodzin pełnych uzyskano średni poziom satysfakcji 7,64, podczas gdy dla tych z rodzin niepełnych było to tylko 6,6.


Uczniowie równo traktowani przez pedagogów

W badaniu poruszono także kwestie relacji z nauczycielami, jednakże nie zauważono istotnych różnic w ocenie tych stosunków między dziećmi z rodzin pełnych i niepełnych, co może świadczyć o sprawiedliwym traktowaniu przez nauczycieli swoich podopiecznych, czego nie możne powiedzieć o rówieśnikach.
 
Przedstawione wyżej wskaźniki można traktować jako uzasadnienie prawidłowości zaobserwowanych w różnicach postrzegania przez badane dzieci swojego życia jako ucznia. 10-latkowie z rodzin pełnych ocenili średnio (w skali 0-10) swoje szkolne życie na poziomie 7,96, co jest wynikiem o około 0,5 punktu wyższym niż dla osób wychowywanych w rodzinach niepełnych. Różnica ta jest wyraźniejsza wśród 12-latków: 7,41 dla dzieci mieszkających razem z mamą i tatą, wobec 6,41 dla tych, którzy mieszkają tylko z mamą lub tylko z tatą, lub z żadnym z biologicznych rodziców.


Jak w rodzinie tak i w szkole

Na podstawie uzyskanych i zaprezentowanych rezultatów można wyciągnąć wniosek, że sytuacja rodzinna uczniów przekłada się na ich relacje w szkole. Doświadczenia dzieci z rodzin niepełnych rzadziej są pozytywne niż ich rówieśników z rodzin pełnych. W badaniu nie poruszono kwestii postępów w nauce, więc w tym obszarze nie można wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Warto jednak kontynuować tego typu badania w przyszłości, z uwzględnieniem również aspektu edukacyjnego.

Zrealizowane badanie jest częścią międzynarodowego projektu „Children’s Worlds”. W Polsce było ono dofinansowane ze środków Narodowego Centrum Nauki. Badanie przeprowadzono w latach 2017-2018, a próba była reprezentatywna ze względu na lokalizację szkoły oraz formę własności. Kwestionariusz ankietowy wypełniło 1192 dzieci 10-letnich (w tym 1020 z rodzin pełnych, co stanowiło 85,6 proc. ogółu) i 1156 12-letnich (963 z rodzin pełnych, 83,3 proc. ogółu).

Autor jest demografem, pracownikiem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Sekcji Demografii Historycznej Polskiego Komitetu Demograficznego PAN, członkiem Polskiego Towarzystwa Statystycznego, redaktorem statystycznym Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, a także Rady Rodziny przy Wojewodzie Wielkopolskim. Tata trojga dzieci.
 
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
 
Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.