Jaki dalszy scenariusz dla pandemii?
Z nastaniem niższych temperatur i przed nadejściem jesieni powraca temat pandemii. W Polsce ilość zakażeń na przełomie czerwca i lipca wzrosła, ale póki co ministerstwo zdrowia nie rekomenduje…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Z nastaniem niższych temperatur i przed nadejściem jesieni powraca temat pandemii. W Polsce ilość zakażeń na przełomie czerwca i lipca wzrosła, ale póki co ministerstwo zdrowia nie rekomenduje żadnych innych zabezpieczeń poza kolejnymi dawkami szczepień (głównie dla osób starszych) oraz zakładaniem maseczek w aptekach i placówkach służby zdrowia. O tym jaki kształt przybierze jesienna odsłona pandemii w Polsce zadecyduje nie tylko ilość (i jakość) zakażeń, ale także sposób podejścia do problemu decydentów.
Strategie w obliczu pandemii

Poszczególne kraje przyjmowały w obliczu pandemii różne strategie. Obok bardziej zdecydowanych obostrzeń dla obywateli (np. w Niemczech), były też państwa, które stosowały minimalne restrykcje. Taką drogę wybrali m.in. Szwedzi, o czym pisaliśmy w tekście „Różne podejścia w obliczu pandemii. Szwedzi poszli inną drogą".
Niezaszczepieni uchodźcy z Ukrainy bez wpływu na ilość zakażeń w Polsce
Bardzo ciekawym i chyba niedostatecznie opisanym oraz zanalizowanym zjawiskiem, był całkowity brak wpływu na ilość koronawirusowych zakażeń w obliczu przybycia do Polski od końca lutego br. milionów uchodźców z zaatakowanej przez Rosję Ukrainy. Oficjalne dane podają, że szczepionych było w tym czasie zaledwie ok. 30 proc. obywateli tego kraju.

Tymczasem w Polsce szczyt zakażeń (tzw. V fala) nastąpił na przełomie stycznie i lutego 2022 r., po czym ilość zakażeń zaczeła zdecydowanie spadać. W związku z tym 28 marca br. zniesiono większość pandemicznych obostrzeń, a ilość zakażeń wirusem SARS-CoV-2 na przełomie marca i kwietnia br. praktycznie przestała w naszym kraju rosnąć (zobacz wykresy). Z dniem 16 maja 2022 r. zniesiono w Polsce stan epidemii.
Niektóre kraje kończą z zalecaniem szczepień dzieci
Gorącą dyskusję wywołało zalecenie dotyczące szczepień dzieci. Mimo danych, że dzieci i młodzież bardzo rzadko zarażają się wirusem SARS-CoV-2, w większości krajów europejskich zalecono ich szczepienia.

Tymczasem ostatnio w Danii za kończono właśnie zalecanie aplikowania szczepień przeciwko COVID-19 u dzieci i młodzieży. Tamtejszy urząd ds. zdrowia nie planuje obecnie zalecać szczepień osobom poniżej 18. roku życia. Podano jednocześnie, że jeśli lekarz rodzinny uzna takie szczepienie za korzystne dla konkretnego pacjenta – na przykład osoby z obniżoną odpornością – to można będzie je przyjąć.
Duńczycy argumentują, że dzieci i młodzież bardzo rzadko poważnie chorują na COVID, nie ma więc istotnych korzyści z masowego podawania tej grupie wiekowej antycovidowej szczepionki.
Krajowi eksperci medyczni wskazują, że śmiertelność na skutek zachorowań na COVID-19 jest związana z wiekiem – i powołują się na badania i obserwacje, które udowadniają, że najbardziej na powikłania po przejściu tej choroby narażone są starsze osoby.

Także Austria zniosła w czerwcu br. obowiązek szczepień przeciwko COVID-19. Od jesieni szczepienia będą odbywać się tam na innych zasadach. Co ciekawe, to właśnie Austria była pierwszym krajem w Europie, który wprowadził obowiązkowe szczepienia przeciwko koronawirusowi dla wszystkich swoich obywateli (od lutego 2022 r.). Decyzja ta doprowadziła do szerokich protestów społecznych przeciwko segregacji obywateli na zaszczepionych i niezaszczepionych oraz przeciwko zmuszaniu do jego przyjmowania. Przymus szczepień zawieszono już w marcu br.
Austriacki szef resortu zdrowia przyznał, że przymus szczepień na COVID spowodował podziały społeczne, dzieląc rodziny i rozmaite środowiska, a do tego nie zachęcił nikogo do szczepienia.

W lipcu br. sąd w Urugwaju nakazał natychmiastowe zawieszenie szczepień dzieci poniżej 13. roku życia preparatami przeciwko COVID-19. Wyrok uzasadniono potrzebą przejrzystości. Sąd chce poznać treść umów z producentami oraz skład substancji zawartych w szczepionkach.
Dzieci naturalnie bardziej odporne na koronawirusa
Najnowsze dane z sierpnia 2022 roku ze Stanów Zjednoczonych wskazują podobnie na bardzo małą – bliską zeru – śmiertelność w kategorii wiekowej poniżej 30 lat. Na podstawie danych z 37 krajów, przeanalizowanych przez amerykańskich naukowców, najniższe wskaźniki śmiertelności – bliskie zeru – zaobserwowano u dzieci 7-9-letnich w USA i Wielkiej Brytanii oraz 3-4-letnich w Hiszpanii.
Oprac.: wit
Źródło: dorzeczy.pl, koronawirusunas.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.