Szokująca książka dla dzieci w Rossmannie. Seksualizacja najmłodszych na wyciągnięcie ręki?
W jednej z największych sieci drogerii w Polsce – Rossmannie – w dziale książek dla dzieci znalazła się pozycja, która budzi ogromne kontrowersje wśród rodziców i pedagogów. Chodzi o książkę "Odpowiedz mi! Nowe pytania. Dzieci znów pytają o intymne sprawy" autorstwa Kathariny...
W popularnej drogerii Rossmann pojawiła się książka, która wzbudziła ogromne emocje wśród polskich rodziców - jej treści, dostępne swobodnie na sklepowej półce, wywołują poważne pytania o granice edukacji seksualnej adresowanej do dzieci.
Co znajduje się w książce?
Publikacja, jak wynika ze strony wydawnictwa, przeznaczona jest dla dzieci powyżej 10. roku życia, czyli od 4. klasy szkoły podstawowej. Znajdziemy w niej graficzne przedstawienie ludzkiego ciała, a także tematy związane z seksualnością i anatomią. Wśród ilustracji można znaleźć między innymi:
- nagą kobietę ukazaną od tyłu w pozycji eksponującej narządy płciowe, opisane medycznymi terminami,
- obrazki przedstawiające obrzezanie penisa wraz z pytaniem „Kiedy robi się obrzezanie?",
- karykaturalne ilustracje narządów płciowych, w tym rysunek penisa zawiązanego na supeł i pytaniem „Czy można tak uprawiać seks, żeby nie było z tego dzieci? Jeśli tak, to jak?"
Najwięcej kontrowersji budzi jednak podejście do tematyki płci. Autorka, niemiecka edukatorka seksualna, pisze w książce o tym, że niektóre kobiety rodzą się z penisem, a niektórzy mężczyźni z wulwą. Prezentuje ideologiczne podejście do płciowości, sugerujące, że ta cecha podlega wyborowi i jest niezależna od genetyki i biologii.
Jeśli chce wyglądać jak dziewczynka, a diagnoza potwierdzi, że jest transpłciową dziewczynką, może poprosić lekarza o hormony.
Jak czytamy dalej w publikacji, ma to spowodować zatrzymanie dojrzewania płciowego tożsamego z płcią biologiczną dziecka i wywołać zmiany w organizmie, które zachodzą u płci przeciwnej. Następnie pojawia się informacja, że za pomocą skomplikowanych interwencji medycznych można z penisa zrobić pochwę.
fot. czytelniczka (fragment książki „Odpowiedz mi! Nowe pytania. Dzieci znów pytają o intymne sprawy")
Zagraniczne finansowanie polskiego przekładu
Warto odnotować, że polskie tłumaczenie publikacji zostało sfinansowane przez Instytut Goethego ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec. Choć książka reklamowana jest jako edukacyjna, wielu rodziców uważa, że jej treści są nieodpowiednie dla dzieci - zwłaszcza tych w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, które mają do niej swobodny dostęp na sklepowej półce.
Samo wydawnictwo jest świadome, że prezentowane treści mogą budzić kontrowersje. W przedmowie czytamy:
...zdajemy sobie sprawę, że wrażliwość czytelniczek i czytelników w odniesieniu do seksualności jest bardzo różna. Dlatego zachęcamy rodziców i opiekunów, by najpierw zapoznali się z tekstem sami, żeby ocenić, które treści najlepiej odpowiedzą na potrzeby ich dzieci.
fot. fragment noty wydawniczej książki „Odpowiedz mi! Nowe pytania. Dzieci znów pytają o intymne sprawy"
W związku z tą publikacją zaniepokojeni rodzice zaczęli w mediach społecznościowych drogerii domagać się wyjaśnień i reakcji sieci.
Książka na półkach Rossmanna - przypadek czy świadoma decyzja?
Fakt, że taka pozycja znalazła się w dziale książek dla dzieci, wywołał uzasadnione pytania o politykę Rossmanna dotyczącą doboru literatury dostępnej w sklepach. W związku z tym do sieci handlowej przesłaliśmy listę pytań, mających na celu wyjaśnienie, kto odpowiada za decyzję o wprowadzeniu książki do sprzedaży oraz dlaczego umieszczono ją w sekcji przeznaczonej dla najmłodszych. W odpowiedzi Rossmann przesłał wyłącznie krótkie oświadczenie, które wkleja również w mediach społecznościowych pod wpisami zaniepokojonych i oburzonych rodziców.
Oficjalne stanowisko Rossmanna
Sieć drogerii Rossmann odniosła się do kontrowersji, twierdząc, że książka porusza „niezwykle istotną tematykę w sposób przemyślany, zgodny z obowiązującą wiedzą". W odpowiedzi podkreślono, że publikacja „nie zawiera treści obraźliwych czy wulgarnych, w przeciwnym razie nie zdecydowalibyśmy się na wprowadzenie jej do obrotu". Firma zaznaczyła również, że decyzję o zakupie podejmują rodzice, a książka może być dla nich pomocą w rozmowach z dziećmi.
W oficjalnej odpowiedzi brakuje jednak odniesienia do najbardziej kluczowych pytań: gdzie Rossmann wyznacza granicę między grafiką edukacyjną a treściami deprawującymi? Co sprawia, że uznaje te ilustracje za odpowiednie dla dzieci? Podobne pytania zostały przesłane również do Wydawnictwa „Dwie Siostry", jednak do tej pory nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi.
Media społecznościowe blokują treści z książki
Co znamienne, ilustracje pochodzące z tej książki, publikowane na platformach społecznościowych takich jak Facebook i X (dawniej Twitter), są oznaczane jako treści dla dorosłych. Użytkownicy, którzy zamieszczają zdjęcia stron tej książki, nierzadko otrzymują ostrzeżenia, a w niektórych przypadkach ich konta są blokowane. Fakt, że treści te są uznawane przez algorytmy platform za nieodpowiednie dla szerokiego odbiorcy, rodzi poważne pytania o zasadność ich ekspozycji w dziale książek dla dzieci w sklepach Rossmann.
Czy edukacja seksualna w takiej formie jest właściwa?
Eksperci są zgodni, że edukacja seksualna powinna być dostosowana do wieku dziecka i prowadzona w sposób neutralny, rzetelny oraz nienachalny. Wielu rodziców podkreśla, że pytania zawarte w książce, ich infantylny sposób sformułowania oraz graficzne przedstawienie tematów mogą prowadzić do niezdrowej ciekawości, a nawet przedwczesnej seksualizacji dzieci.
Marek Grabowski, Prezes Fundacji Mamy i Taty, podnosi, że kwestie opisane w książce dotyczące płci stanowią dezinformację:
Zdecydowana większość ludzi rodzi się jako kobiety albo mężczyźni. Są oczywiście sporadyczne przypadki osób obojnaczych lub rodzących się bez ukształtowanych narządów płciowych. Sugestie dotyczące wyboru płci lub bycia uwięzionym we własnym ciele wprowadzają niepotrzebny i szkodliwy zamęt w umysłowości dzieci i młodzieży.
Kolejny raz widać, że trzeba zwracać uwagę na to, co kupuje się dzieciom - zwłaszcza w obszarach szczególnie delikatnych dla ich psychiki. Warto też sięgać po sprawdzone i rekomendowane publikacje.
Obecność książki na półkach ogólnodostępnej drogerii podnosi istotne pytania o odpowiedzialność sieci handlowych w zakresie doboru treści oferowanych najmłodszym klientom. Czy Rossmann odpowie na wątpliwości rodziców? Czy książka zostanie usunięta z działu dla dzieci? Odpowiedzi na te pytania czekają zarówno konsumenci, jak i specjaliści zajmujący się edukacją oraz ochroną dzieci przed nieodpowiednimi treściami.
O tym, jak rozmawiać z dziećmi o seksualności, dowiecie się z publikacji dostępnych do pobrania na naszej stronie internetowej.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.