Po co nam zdrowe ciało i co ma wspólnego z umysłem? dr Łukasz Cichocki
Rozpoczynamy cykl „Człowiek czyli CUDer” – to seria rozmów z logoterapetutami, którzy zajmują się różnymi dziedzinami zdrowia o tym, jak dbać o nasze człowieczeństwo. Według założeń logoterapii…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Rozpoczynamy cykl „Człowiek czyli CUDer" – to seria rozmów z logoterapetutami, którzy zajmują się różnymi dziedzinami zdrowia o tym, jak dbać o nasze człowieczeństwo. Według założeń logoterapii Viktora Frankla, człowieka składa się z ciała, umysłu i ducha. W logoprofilaktycznej grze, stworzonej przez Tomasza Gubałę z Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja", dołożono kolejne dwa elementy – emocje i relacje i tak powstał CUDER. Dziś rozmawiamy o pierwszym z elementów, czyli ciele z dr. Łukasem Cichockim, lekarzem psychiatrą, psychoterapeutą, logoterapeutą, dyrektorem medycznym Szpitala im. J. Babińskiego w Krakowie.
Artykuł oraz wywiad powstał na podstawie gry logoprofilaktycznej "CUDER". Koncepcja gry CUDER, oparta na założeniach logoterapii Viktora Frankla, została opracowana przez Tomasza Gubałę i jego zespół z Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja." Jest to projekt edukacyjny skierowany przede wszystkim do dzieci i młodzieży, mający na celu wspieranie wszechstronnego rozwoju osobowości poprzez pracę nad pięcioma kluczowymi elementami człowieka: Ciało, Umysł, Duch, Emocje i Relacje. Celem gry jest wspieranie młodych ludzi w odkrywaniu sensu życia oraz wzmacnianie wartościowych postaw, a inspiracją są założenia logoterapii Viktora Frankla, kładące nacisk na potrzebę nadania życiu znaczenia.
Ciało to jest niezwykle skomplikowany układ tkanek, narządów, składające się z mniej więcej 9 bilionów komórek, które są ze sobą w przeróżnych, niezwykle skomplikowanych interakcjach. To niezwykła złożoność, która sprawia, że często ciężko jest się z tym ciałem zaprzyjaźnić.
Pewne sytuacje, zwłaszcza traumatyczne w obszarze ciała, albo nie zostaniemy z ciałem oswojeni w odpowiedni sposób na etapie rozwoju, czy dojrzewania, to mimo dorosłości możemy czuć się obco w swoim ciele.
Zdarza mi się mieć kontakt z pacjentami, mającymi dwadzieścia parę, trzydzieści parę lat, którzy mówią, że ich nigdy nikt nie przytulał. Mówią, że nie mają doświadczenia dobrego, bezpiecznego, bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem i przez to w jakimś sensie z własnym ciałem
– mówi dr Cichocki
Z ciałem trzeba się zaprzyjaźnić, by mieć zdrowy umysł
Dr Łukasz Cichocki mówi, że współczesny świat rozjeżdża się na dwa sposoby. Z jednej strony mamy kult ciała, gdzie wygląd ciała, jego zdrowie, decyduje o wszystkim, łącznie z poczuciem własnej wartości. Z tego powodu ciału poświęcana jest nieprawdopodobna ilość uwagi, pieniędzy itd.
Z drugiej strony istnieje zaprzeczenie wartości ciała i jego niszczenie czy to jakimiś substancjami psychoaktywnymi, czy to poprzez jego okaleczanie.
Zaprzyjaźnić się z własnym ciałem trzeba w taki sposób, by zachować w tym zdrowy rozsądek, co oznacza próbę unikania skrajności.
Polega to na tym, by o ciało dbać, starać się wykorzystywać jak najlepiej możliwości, jakie ono niesie i zaprzyjaźnić się z nim. To znaczy polubić ciało, nawet jeśli ono nie jest idealne, co nie oznacza, że powinniśmy akceptować wszystko, co z tym ciałem się dzieje
– mówi dr Cichocki.
W kontekście tak zwanej „ciałopozytywności", gdy ktoś jest na etapie otyłości olbrzymiej, ma BMI powyżej 35, to to na pewno nie jest zdrowe, bo otyłość jest chorobą. Z drugiej strony nie musimy drżeć i za wszelką cenę starać się utrzymywać na optymalnym poziomie wskaźnik masy ciała.
Sens ciała - fizyczne świadectwo istnienia
Ciało jest biologiczną podstawą naszego jestestwa.
Z ciałem powiązane są przeróżne fenomeny o charakterze psychicznym, czy społecznym
– mówi dr Cichocki.
Podkreśla, że nasze myśli, emocje, sposób widzenia świata jest w pewnym sensie pochodną sposobu pracy centralnego systemu nerwowego.
Ciało jest też narzędziem, używanym w relacjach. Bardzo wiele można wyczytać z twarzy, jej mimiki, naszego spojrzenia, czy postawie ciała.
Patrząc na drugą osobę wiemy, albo możemy przeczuwać, co się dzieje u niej w środku
– zaznacza dr Łukasz Cichocki.
Zaznacza, że obecne definicje zdrowia, nawet Światowej Organizacji Zdrowia, zakładają też obecność pierwiastka duchowego.
W ciele, w jakimś sensie też, bo te osoby, które mają rozwinięte życie duchowe, to najczęściej jest tak, że to wpływa też na ich ciało. Różne tradycje religijne wciągają ciało w świat duchowości na przykład w praktyki o charakterze postów itd.
– mówi dr Cichocki
Zdaniem lekarza psychiatry zdrowy duch w sposób korzystny wpływa na ciało.
Żądania ciała – uległość, czy kontrola
Ekspert uważa, że ludzie nie powinni ulegać wszystkim żądaniom ciała. Zwraca uwagę, że ciało jest tylko częścią człowieka
Nasze ciało może mieć różne potrzeby, których my, z różnych względów, nie chcemy zaspokoić, albo nie w tym momencie, a przynajmniej nie w taki sposób
– mówi dr Łukasz Cichocki
Dodaje, że dotyczy to na przykład takich sytuacji, gdy człowiek jest od czegoś uzależniony. Wtedy jego ciało się domaga czynnika, od którego jest się uzależnionym, a ktoś, kto chce trzeźwieć powinien potrafić powiedzieć „stop" oczekiwaniom własnego ciała.
To niekoniecznie jest tak, że ciało ma zawsze rację. To jest zadanie na całe życie, by się uczyć bycia w kontakcie ze swoim ciałem.
– powiedział dr Cichocki.
Dodał, że wiele osób idzie przez życie będąc nieświadomymi roli ciała i jego wagi. Zaczynają swoje ciało dostrzegać i poważnie traktować dopiero, kiedy ono zaczyna szwankować, kiedy zaczyna coś boleć i nie działa prawidłowo.
Jak mieć zdrowe ciało?
Ciało, jak już wiemy, jest bardzo ważnym elementem składającym się na całość człowieka. Jak dbać o ciała naszych dzieci? Zdaniem eksperta ważne jest to, by rodzice inicjowali rozmowy, w których ciało jest przedmiotem refleksji, zwłaszcza w kontekście wzmacniającym.
Jeśli dziecko ćwiczy, to ważne jest docenienie efektów tych starań. To jest pożyteczne nie tylko dla sprawności, ale też wyglądu ciała. To jest rodzaj afirmowania rozwoju. Mogą się jednak pojawić trudności, rodzaj pogubienia i niezadowolenia
– mówi dr Cichocki
Bardzo często właśnie te negatywne myśli na swój temat są u dzieci i młodzieży podkręcane przez media społecznościowe, a to rujnuje autoportret naszych dzieci.
Rzeczywiście jakiś rodzaj rozmowy o tym, co się dzieje, zwłaszcza jeśli to niepokoi otoczenie, jest ważna. Tylko to nie jest prosta rozmowa, bo nieraz ten rodzaj niepokoju rodziców, czy sposób w jaki oni rozmawiają o swoich zmartwieniach, jest w wielu wypadkach nie tylko nieskuteczny, ale przeciwskuteczny
– wskazuje psychiatra.
Dodaje, że kluczową rzeczą jest nie tylko rozmawianie, ale bycie z dzieckiem. W dobie wiecznego zabiegania, gdy rodzice nie tylko pracują bardzo dużo, ale zaharowywują się w imię poprawy swojego statusu materialnego, są fizycznie nieobecni w życiu dzieci.
To jest niepowetowana starta. Młodzi ludzie bardzo często nie widzą innego sposobu, żeby zwrócić na siebie uwagę swoich rodziców i ich odzyskać w swoim życiu, niż to, że zaczną mieć poważne problemy życiowe, także z zakresu zdrowia psychicznego. To jest oczywiście na nieświadomym poziomie, ale pojawienie się tych problemów, to jest sygnał do otoczenia, że dziecko woła o pomoc, bo nie dostaje czegoś, co jest mu potrzebne
– mówi dr Łukasz Cichocki.
Dodaje, że to jest bardzo częste wśród jego pacjentów.
Ciało i zdrowie a zmiana płci
Zdaniem eksperta zagadnienie zmiany płci jest wycinkiem większej całości. Dr Łukasz Cichocki mówi, że we współczesnym świecie młodzi ludzie mają problem nie tylko wątpliwości dotyczące swojej tożsamości płciowej, ale tożsamości w ogóle, z szerokim tego słowa znaczeniu. Młodzież zazwyczaj nie potrafi odpowiedzieć na pytania: kim jestem? Czego chcę?
Od świata, w którym byliśmy w pewnym sensie uwięzieni w pewnej tożsamości, teraz jest supermarket tożsamości. Można wybierać pomiędzy tysiącami pomysłów na to, kim ja mogę być, czego ja chcę. Nieraz te pomysły często się zmieniają.
– mówi dr Cichocki.
Dostrzegalna jest chęć odpowiedzi na postawione wcześniej pytania, ale współczesny świat nie daje możliwości łatwego znalezienia tych odpowiedzi.
Psychiatra, dr Łukasz Cichocki, absolutnym błędem sztuki medycznej nazywa procedurę, w której bez głębszej diagnostyki wysyła się nastolatków na terapie hormonalne, rozpoczynając proces zmiany płci.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.