Kontrowersje w Sejmie: Czy rząd szykuje „cyfrowe więzienie sanitarne” i przymus szczepień na HPV?
W Sejmie 2 października odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków, poświęcone planom i działaniom Ministerstwa Zdrowia. Tematem spotkania były zapowiadane zmiany obejmujące wdrożenie e-karty szczepień, utworzenie Rejestru Danych o Szczepieniach oraz kontrowersje wokół szczepień przeciwko HPV.
- Od stycznia 2027 dzieci w wieku 9-15 lat mają być obowiązkowo szczepione przeciw HPV.
- Krytycy wskazują na brak wiarygodnych badań dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki HPV.
- Rząd wprowadza e-kartę szczepień i Rejestr Danych o Szczepieniach określane jako narzędzia presji.
- Brak ustawowej podstawy do wprowadzenia przymusu szczepień na zakażenia zamiast chorób zakaźnych.
- Ministerstwo nie przeprowadziło analiz epidemiologicznych uzasadniających obowiązkowe szczepienia HPV w Polsce.
Brak rzetelnych badań o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionek przeciw HPV, brak podstawy prawnej do wprowadzania przymusu szczepień przeciwko zakażeniom oraz brak oceny sytuacji epidemiologicznej - w jaki sposób ten przymus miałby pozytywnie wpłynąć na zdrowie zaszczepionych - zarzucali rządzącym uczestnicy posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków.
Choć przyjęcie preparatów - zdaniem krytyków - wiąże się z dużym ryzykiem, a badania na temat ich skuteczności są niewiarygodne, rząd forsuje obowiązek, wykorzystując do tego instrumenty presji w postaci e-karty szczepień oraz Rejestru Danych o Szczepieniach. Polska ma być pierwszym państwem w Unii Europejskiej z obowiązkiem szczepień dla dzieci przeciw HPV.
W piątek, 2 października w Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków, poświęcone planom i działaniom Ministerstwa Zdrowia. Tematem przewodnim spotkania były zapowiadane zmiany obejmujące wdrożenie e-karty szczepień, utworzenie Rejestru Danych o Szczepieniach oraz kontrowersje wokół planowanego już od stycznia 2027 włączenia szczepień przeciwko HPV do kalendarza szczepień obowiązkowych.
Planowany obowiązek szczepień przeciwko HPV i brak podstaw prawnych
Zgodnie z zapowiedziami, od stycznia 2027 roku polskie dzieci w wieku 9-15 lat mają być obowiązkowo szczepione przeciwko HPV - wirusowi przenoszonemu głównie drogą płciową, który może wywoływać raka szyjki macicy.
Decyzja ta budzi oburzenie i niezgodę wielu środowisk medycznych oraz rodzicielskich. Projekt był poddany konsultacjom społecznym, podczas których stowarzyszenia i osoby indywidualne wyraziły swój sprzeciw - jednak żadna z krytycznych uwag nie została umieszczona na stronie rządowego Centrum Legislacyjnego.
Krytycy zwracają uwagę na fundamentalne braki merytoryczne i prawne, dowodząc, że szczepionki przeciwko HPV, ze względu na brak wiarygodnych badań nad bezpieczeństwem i skutecznością nie powinny być w ogóle dopuszczone do obrotu.
Brak wiarygodnych badań: Przyjęcie szczepionki przeciwko HPV wiąże się z dużym ryzykiem, a badania na temat skuteczności i bezpieczeństwa tego preparatu są niewiarygodne. Sam producent w ulotce przyznaje np, że nie dysponuje danymi na temat wpływu szczepienia na płodność u ludzi. Liczne badania naukowe (zebrane przez Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców, publikowane min. na stronie stopnop.com.pl) potwierdzają natomiast, że szczepionki przeciwko HPV mogą wywoływać poważne niepożądane reakcje, nie wyłączając upośledzających funkcjonowanie zaburzeń autoimmunologicznych i śmierci.
Brak podstawy prawnej: Dzisiejsze przepisy upoważniają Ministra Zdrowia do wprowadzania obowiązku szczepień na choroby zakaźne, a nie na zakażenia. Próba przeforsowania obowiązku szczepień przeciwko zakażeniom HPV odbywa się bez odpowiedniego umocowania ustawowego.
Brak analiz epidemiologicznych: Wprowadzaniu nowych szczepień nie towarzyszy rzetelna ocena sytuacji epidemiologicznej. Ministerstwo Zdrowia mówi wprost, że coroczny kalendarz szczepień obowiązkowych opiera się na „tradycji”, a nie aktualnych działaniach i potrzebach epidemiologicznych. Również w przypadku szczepienia przeciwko HPV nie wskazano, dlaczego w Polsce potrzebny jest przymus, jeśli w krajach ościennych takiego przymusu nie ma.
https://www.facebook.com/justynasochastopnop/videos/1094264989993164
Skuteczność, bezpieczeństwo i kontrowersje wokół szczepionki przeciw HPV
Ministerstwo Zdrowia promuje szczepienia za pomocą licznych materiałów informacyjnych, powołując się m.in. na model australijski jako sukces masowej walki z rakiem szyjki macicy. Jednak lekarze z PSNLiN przedstawili odmienne statystyki i argumenty. Oficjalne dane z Australii pokazują, iż od rozpoczęcia tamtejszego programu w 2006 r. do 2018 r. liczba zachorowań na raka szyjki macicy nie spadła, a wręcz nieznacznie wzrosła.
Niezależni lekarze przygotowali anty rekomendacje dotyczące szczepionki przeciw HPV. Na stronie stopnop.com.pl czytamy, że mało prawdopodobne jest, aby szczepionka obniżyła wskaźnik zapadalności silniej niż badania cytologiczne, a sam preparat nie oferuje korzyści leczniczych. Ponadto wystąpieniu choroby sprzyja wiele innych kluczowych czynników ryzyka rozwoju nowotworu, takich jak palenie tytoniu, alkohol, terapia hormonalna (np. antykoncepcja) czy wielość partnerów - na które szczepionka nie ma żadnego wpływu.
Neurolog z 30-letnim stażem, Adam Niezgoda, powołując się na badania naukowe z USA, Francji i Wielkiej Brytanii, wskazywał na poważne zagrożenia, w tym zaburzenia autoimmunologiczne. Jako przykład podał dane z Francji, gdzie u dwóch milionów zaszczepionych dziewcząt w ciągu dwóch lat zaobserwowano m.in. 2,5-krotny wzrost przypadków niedoczynności tarczycy oraz 27-procentowy wzrost zapaleń jelit.
https://www.facebook.com/justynasochastopnop/videos/1482938856996460/
E-karta szczepień i rejestr : narzędzia presji i „cyfrowe więzienie sanitarne”
Podczas posiedzenia mocno akcentowano, że rząd zamiast stawiać na dobrowolność i realne wsparcie rodziców, buduje systemy nacisku i kontroli. Mowa tu o e-karcie szczepień oraz Rejestrze Danych o Szczepieniach.
Wprowadzenie elektronicznej karty szczepień oraz centralnego Rejestru Danych o Szczepieniach (rozwijanego m.in. pod kierunkiem Pawła Grzesiowskiego, Głównego Inspektora Sanitarnego) oficjalnie ma na celu cyfryzację dotychczasowych papierowych kart uodpornienia. Zwolennicy argumentują, że baza ta usprawni nadzór nad odpornością populacyjną, ułatwi pracę lekarzy i wyeliminuje biurokrację.
Zupełnie inaczej te rozwiązania oceniają przeciwnicy przymusu szczepień, którzy określają je mianem „cyfrowego więzienia sanitarnego” i infrastruktury przymusu. Dlaczego? System ma nie tylko gromadzić historię szczepień i NOP-ów, ale też generować imienne raporty dzieci i dorosłych z zaległościami. Po co? By ścigać, karać i przymuszać do przyjmowania preparatów pod presją ogromnych kar finansowych. Do tego dochodzi również ryzyko wycieku danych osobowych, związane z cyfrowym przechowywaniem danych.
Adwokat Arkadiusz Tetela, zajmujący się od lat kwestią przymusu szczepień w Polsce, podkreślił podczas posiedzenia:
Przez te lata nie zauważyłem, żeby jakakolwiek zmiana zmierzała w kierunku dobra i bezpieczeństwa pacjenta, poprawy systemu rejestracji odczynów poszczepiennych. Buduje się kolejne narzędzia presji - centralne profile, imienne raporty. Jednocześnie marginalizuje się rozbudowę systemu zgłaszania NOP i wspierania rodziców. Konieczne jest odrzucenie więzienia cyfrowego i postulowanie wprowadzenia dobrowolności systemu szczepień w Polsce.
Wprowadzane regulacje - zdaniem krytyków - nie przewidują skutecznej procedury sporu rodzica z lekarzem w zakresie rzetelnej kwalifikacji do szczepienia, lecz wprowadzają nacisk oparty na grzywnach. Padło retoryczne pytanie:
Dlaczego bezpieczeństwa zdrowia publicznego nie da się zapewnić w inny sposób niż poprzez nękanie grzywnami?
Debata w Sejmie uwidoczniła kontrowersje wokół planów cyfryzacji i przymusu szczepień. Przeciwnicy planowanych rozwiązań alarmują o naruszaniu wolności obywatelskich, praw rodzicielskich oraz konstytucyjnych zasad proporcjonalności, określając szykowane zmiany mianem „cyfrowego więzienia sanitarnego”. Czy ochrona zdrowia nie zwalnia państwo z przestrzegania Konstytucji?
Kto broni zdrowia dzieci?
W piątkowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków, któremu przewodniczył Roman Fritz, poseł Konfederacji Korony Polskiej, wzięli udział między innymi Justyna Socha, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach Stop NOP, dr n.med. Adam Niezgoda, neurolog z 30-letnim stażem, zajmujący się także powikłaniami poszczepiennymi oraz adwokat Arkadiusz Tetela, obrońca lekarzy i rodziców dzieci przymuszanych do szczepień. Parlamentarny Zespół ds. Ochrony Życia i Zdrowia Polaków powstał pod koniec 2023 roku. W jego skład wchodzi trzech posłów Konfederacji KP i i trzech posłów Konfederacji.
Zdj: AI, Canva.com, fot. FB Justyna Socha


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.