Twoje dziecko może wkrótce testować AI podczas zwykłej lekcji matematyki. Instytut Badań Edukacyjnych, nadzorowany przez Ministra Edukacji, szykuje na rok szkolny 2027/2028 badania eksperymentalne na dużej grupie uczniów. W czasie gdy na świecie rośnie presja na ograniczanie technologii w szkołach, w Polsce sprawdzane mają być kolejne cyfrowe rozwiązania do nauki matematyki i innych przedmiotów ścisłych. Czy rodzice będą wiedzieli, że ich dzieci uczestniczą w takim badaniu

Podczas, gdy MEN zakazuje używania telefonów komórkowych w szkołach, IBE ogłasza konkurs kierowany do twórców technologii edukacyjnych pod hasłem „Wzór na STEM” (Science (nauka/nauki przyrodnicze), Technology (technologia), Engineering (inżynieria) oraz Mathematics (matematyka).

- Zgłoś swoje narzędzia cyfrowe do konkursu "Wzór na STEM" i zyskaj szansę na udział w badaniu eksperymentalnym na szerokiej próbie badawczej – czytamy na stronie Instytutu.

Uczeń - królik doświadczalny 

Grupa badawcza to nikt inny tylko uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych, którzy będą pierwszymi testerami zgłoszonych do konkursu narzędzi. To właśnie możliwość wejścia do szkół i zyskania dużej darmowej grupy badawczej jest przedstawiana jako największa korzyść dla osób i firm startujących w konkursie.

AI w szkołach – sprawdzą 8 cyfrowych narzędzi

Czego dokładnie szuka IBE? Aplikacji wykorzystujących nowe technologie i sztuczną inteligencję w nauczaniu przedmiotów - matematyki, fizyki, chemii, biologii, przyrody, geografii oraz informatyki.  IBE nie ukrywa, że chodzi o eksperyment. Oficjalnie zapowiada badanie skuteczności ośmiu innowacyjnych praktyk dydaktycznych wykorzystujących narzędzia cyfrowe i rozwiązania AI.

Kto będzie miał korzyści z eksperymentu na uczniach?

Twórcy, którzy wezmą udział w konkursie zyskają „szansę na sprawdzenie narzędzia w rzeczywistych warunkach szkolnych, zdobycie wiarygodnych danych o jego skuteczności”.

Wpuszczając ich i ich produkty do szkół IBE zyskuje dane i wiedzę o tym, które cyfrowe metody można później wprowadzać szerzej do edukacji publicznej.

Pytanie, jakie korzyści z udziału w eksperymencie będą mieli uczniowie, na których będzie badane „eksperymentalnie połączenie rozwiązań cyfrowych i metodyki nauczania, w celu  określenia ich skuteczności w edukacji”? Czy nauczyciel podczas lekcji będzie miał coś do powiedzenia? Edukacja przez cyfrowe wsparcie w wielu krajach nie sprawdza się. Czy rodzice w Polsce mają bez słowa komentarza zgodzić się, by podczas lekcji rozwijała się sztuczna inteligencja - AI, a nie inteligencja ich dzieci? 

AI na lekcjach matematyki

Nie ma dowodu na skuteczność narzędzi cyfrowych w edukacji 

Ciągle brakuje badań na temat rzeczywistego wpływu na uczniów używania technologii cyfrowych podczas szkolnych lekcji. Według raportu UNESCO GEM (Global Education Monitoring) z 2023 roku,  technologie zmieniają się szybciej, niż nauka jest w stanie je rzetelnie ocenić, a technologia może pomagać, ale niewłaściwe lub nadmierne użycie może szkodzić nauce. UNESCO zwraca uwagę, że nadal brakuje wystarczających, niezależnych dowodów na skuteczność wielu technologii edukacyjnych.

OECD pokazuje, że cyfrowe rozproszenie podczas lekcji wiąże się z gorszymi wynikami uczniów. W danych PISA 30% uczniów deklarowało rozpraszanie przez urządzenia cyfrowe podczas większości lub wszystkich lekcji matematyki, a uczniowie rozpraszani przez urządzenia osiągali słabsze wyniki.

Darmowa zbiórka cennych danych o dzieciach i młodzieży

Pojawia się też kolejny kontrowersyjny temat - zbieranie danych osobowych polskich uczniów. W formularzu konkursowym dla firm EdTech IBE pyta, czy zgłoszone narzędzie może obsłużyć ok. 1000 uczniów podczas badania, umożliwić korzystanie z niego podczas lekcji i rejestrować aktywność dzieci i młodzieży. Wymagane mają być m.in. identyfikator sesji ucznia, moment rozpoczęcia i zakończenia aktywności, wykonywane zadanie, wyświetlenia, kliknięcia czy wpisy oraz wynik ucznia. Oznacza to gromadzenie szczegółowych danych o sposobie pracy ucznia z narzędziem.

Polskie Forum Rodziców

Pytania, które rodzice powinni sobie zadać

Pomysł IBE może rodzić wśród rodziców wiele pytań.

Czy udział dziecka w takim badaniu będzie wymagał zgody rodzica? Czy rodzic będzie mógł odmówić bez żadnych konsekwencji dla dziecka? Jak długo podczas lekcji uczeń będzie pracował przed ekranem? Jakie dokładnie dane o aktywności dziecka będą zbierane i to będzie miał

do nich dostęp - IBE, szkoła czy również prywatna firma będąca właścicielem aplikacji? Jak długo dane będą przechowywane? Czy rozwiązania wykorzystujące AI zostaną wcześniej poddane niezależnej ocenie bezpieczeństwa? Co stanie się z narzędziem, jeśli badanie wykaże brak korzyści albo negatywny wpływ na uczniów?

Będziemy ten temat monitorować.

Polskie Forum Rodziców