Kto wyznacza kierunek reformy edukacji 2026 r? Kompas Jutra, edukacja włączająca i dobrostan to towar importowany przez MEN?
Nowa reforma edukacji "Kompas Jutra" zmieniająca polską oświatę nie do poznania to towar importowany z międzynarodowych organizacji. Analizujemy z Agnieszką Pawlik-Regulską źródła zmian polskiej szkoły i nowej podstawy programowej.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Na czym polega reforma edukacji 2026? „Blitzkrieg Nowackiej” na polską szkołę
Minister Edukacji Barbara Nowacka od początku urzędowania zapowiadała wielką rewolucję w systemie oświaty. Im więcej czasu upływało, tym więcej szczegółów i założeń poznawaliśmy. Jedną z pierwszych decyzji był zakaz zadawania zadań domowych uczniom w pierwszych klasach szkół podstawowych. Potem próbowano wprowadzić nowe przedmioty między innymi obowiązkową edukację zdrowotną, zwierającą komponent edukacji seksualnej, szkodliwej dla dzieci i młodzieży. Pod naciskiem sondaży w wyborach prezydenckich oraz koalicjantów, kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej zdecydowało przedmiot wdrożyć do planu lekcji jako nieobowiązkowy. W efekcie zainteresowanie nim okazało się niewielkie, bo prawie 70 proc. rodziców wypisało swoje dzieci z edukacji zdrowotnej. Od września 2026 nastąpi zmiana i przedmiot będzie obowiązkowy z wyłączeniem treści dotyczących sfery seksualnej – ta będzie fakultatywna.
Następnie w ramach reformy oświaty resort kierowany przez Barbarę Nowacką zaczął przygotowania do wielkiej reformy nazwanej „Reforma26. Kompas Jutra”. Założenia, według MEN, były takie, żeby postawić bardziej na doświadczenia edukacyjne, kompetencje i dobrostan, kosztem wiedzy. Tę ustawę zawetował Prezydent Karol Nawrocki. Reforma edukacji w 2026 roku ma objąć zarówno szkoły podstawowe, jak i kolejne etapy kształcenia, zmieniając podstawy programowej kształcenia ogólnego.
Zdaniem Agnieszki Pawlik Regulskiej – koordynatorki Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz prezes Stowarzyszenia Nauczyciele dla Wolności, tak szybkie tempo wprowadzanych zmian świadczy o tym, że projekty były przygotowane znacznie wcześniej przy innych stołach, a polski rząd jest tylko narzędziem wdrażania tych pomysłów do naszych szkół
To, że w tej chwili minister Nowacka może tak sprawnie i szybko prowadzić ten blitzkrieg, wynika z tego, że to nie jest jej pomysł. To wszystko było przygotowane i czekało na odpowiednią władzę, która zacznie to natychmiast wprowadzać.
- powiedziała Agnieszka Pawlik Regulska
Wskazuje też, że obecna reforma jest – w jej ocenie – kontynuacją założeń przygotowywanych przez wiele lat w międzynarodowych strukturach takich jak Unia Europejska, Komisja Europejska, OECD, czy ONZ.
Nie chodzi o to, że wszystko w tej reformie jest z zasady złe. Chodzi o przestawienie wajchy: nie na rozwój intelektu, lecz na rozwój emocji i kompetencji społecznych. To jest zdecydowana zmiana celów szkoły.
Kompas Jutra. Nowa podstawa programowa 2026 i Profil absolwenta – skąd MEN czerpie założenia reformy?
Pawlik-Regulska wskazuje, że na forum OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) zaprezentowano koncepcję edukacji nazwaną „Learnig Compass 2030”. Ekspert wskazuje na podobieństwo nie tylko samej nazwy, gdzie w obu przypadkach pojawia się kompas, ale też czynników składających się na ten pomysł. Jest on praktycznie tożsamy z tym, co możemy znaleźć w przygotowanym przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE PIB) "Profilu absolwenta i absolwentki", czyli dokumencie stanowiącym „fundament” projektowanej i wdrażanej reformy.
ZDJĘCIE – Kompas z Profilu absolwenta i absolwentki
„Kompas” OECD został przedstawiony polskiej władzy w 2019 roku na spotkaniu, podczas którego przyjęto założenia edukacji 2030. Już wtedy rozmawiano o reformach edukacji, którą oparto o budowani kompetencji i postaw. Jednym z elementów kompasu 2030 jest odejście od klasycznych wartości na rzecz tworzenia nowych wartości. Agnieszka Pawlik Regulska wskazuje, że odchodzi się od nauczania wiedzy, kształtowania charakteru na rzecz kształtowania oczekiwanych postaw.
ZDJĘCIE Kompas 2030
Ekspert wskazuje, że kolejną inspiracją, albo, jak mówią krytycy reformy, matrycą, z której kopiowano założenia, była koncepcja Social and Emocional Learning tzw. SEL. Koncepcja zakłada kształtowanie kompetencji emocjonalnych i społecznych właśnie stawiając je w centrum edukacji. Kształtowanymi kompetencjami mają być samoświadomość, samodzielne zarządzanie sobą, świadomość społeczna, umiejętność budowania relacji, odpowiedzialne podejmowanie decyzji w obszarach klasy, szkoły i domu oraz społeczeństwa.
ZDJĘCIE SEL
To, co prezentuje nam ministerstwo, jest kalką „Learning Compass 2030
– mówi Agnieszka-Pawlik Regulska
Wszystko sprowadza się do jednego mianownika, czyli dobrostanu.
Co jest celem Kompasu 2030? Dobrostan. Co jest priorytetem Reformy 26? Też dobrostan. To już wcale nie jest śmieszne, bo widać, że jest to ewidentna kalka.
- powiedziała koordynatorka KROPS.

Dobrostan, kompetencje i sprawczość zamiast wiedzy?
Jednym z założeń reformy i słowem odmienianym przez wszystkie przypadki jest „sprawczość”. Jak zwraca uwagę Agnieszka Pawlik-Regulska uczeń jednak ma mieć zaledwie poczucie bycia sprawczym.
W tej nowej koncepcji szkoły bardzo często pojawia się poczucie sprawczości. Nie mówi się, że uczeń ma być sprawczy. On ma mieć poczucie sprawczości. To subtelna różnica, ale bardzo wiele mówiąca.
A co zmieni się w przedszkolu i czy już na tym etapie możliwy jest rozwój kompetencji by kształcić postawy opowiada Dorota Dziamska w naszym materiale, który dostępny jest tutaj: Czy przedszkola publiczne czeka programowy chaos? Podstawa programowa wychowania przedszkolnego [kliknij, aby przeczytać]
Nowa podstawa programowa 2026. Jakie treści znikają, a jakie się pojawiają?
Ekspert wskazuje też, że w reformie edukacji w Polsce, przeprowadzanej przez obecne kierownictwo MEN ogranicza się funkcje języka polskiego do czysto komunikatywnej, rezygnując całkowicie z funkcji kulturotwórczej i tej budującej tożsamość narodową.
Jeżeli z podstaw programowych języka polskiego wykreślono kształtowanie tożsamości narodowej i nie ma już mowy o kulturotwórczej roli języka polskiego, to o czym my rozmawiamy?
- pyta retorycznie Agnieszka Pawlik-Regulska
Wskazuje też, że likwidacja klasycznego kanonu lektur na rzecz dowolności doboru literatury omawianej na lekcjach języka polskiego budzi zastrzeżenia pod kątem możliwości sprawowania przez rodziców kontroli w zakresie przedstawianych na zajęciach treści.
Do tej pory, posyłając dziecko do szkoły, znałam listę lektur. Wiedziałam, że będą »Opowieści z Narnii«, »Hobbit«, »Chłopcy z Placu Broni«, »Mikołajek« czy »Kajko i Kokosz«. A teraz dowolność jest tak duża, że naprawdę można się obawiać.
wskazuje.
Zmiany te mają wejść w życie 1 września 2026 r.
Co mogą zrobić rodzice przed rozpoczęciem roku szkolnego?
Zdaniem Agnieszki Pawlik-Regulskiej najważniejsze jest dziś, aby rodzice i nauczyciele wspólnie monitorowali wdrażanie reformy oświaty oraz analizowali kolejne projekty MEN. Pierwszą i najważniejszą aktywnością, którą mogą podjąć rodzice jest czynny udział w szkolnych Radach Rodziców.
Czasem chcemy robić wielkie rewolucje i zmieniać zastany porządek, a nie wykorzystujemy narzędzi, które już posiadamy. Najpierw zróbmy rachunek sumienia: czy wykorzystujemy możliwości, jakie daje nam rada rodziców?
- mówi Agnieszka Pawlik-Regulska.
Dodaje też, że poza zaangażowaniem w radę rodziców w szkole zachęca, by dzielić się wiedzą zdobytą na temat reformy edukacji. Sugeruje, by rozmawiać i przesyłać dalej ważne materiały opowiadające o skutkach i konsekwencjach wdrażanych zmian. Po więcej porad o tym, jak przeciwstawić się zmianom w systemie edukacji w Polsce, zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Agnieszką Pawlik-Regulską.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.